To miała być zwykła podróż windą. Kilkanaście sekund ciszy, chwila w drodze do domu. Zamiast tego strach, ból i brutalna przemoc, która wybuchła bez ostrzeżenia.
1 stycznia 2026 roku, w bloku przy ulicy Jastrzębiej w Żorach, 44-letni mężczyzna wszedł do windy. Przypadkowe zahaczenie ramieniem, gest tak banalny, iż większość z nas choćby by go nie zauważyła. Dla trzech innych osób stał się jednak zapalnikiem agresji.
Gdy drzwi windy się otworzyły, skończyły się słowa. Trzech mężczyzn rzuciło się na jednego. Bili razem. Bez litości. Bez opamiętania. Zamknięta przestrzeń klatki schodowej stała się areną przemocy, a ofiara nie miała dokąd uciec.
17-latek, 38-latek i 42-latek różne pokolenia, ta sama brutalność. Wspólnie i w porozumieniu zamienili chwilowy impuls w atak, który mógł zakończyć się tragedią. Bo w takich sytuacjach granica między pobiciem a śmiercią bywa bardzo cienka.
Dzięki szybkiej reakcji policji sprawcy zostali zatrzymani. Materiał dowodowy nie pozostawił wątpliwości co do ich udziału w zdarzeniu. Sąd, na wniosek prokuratury, objął ich policyjnym dozorem oraz zakazem kontaktu i zbliżania się do poszkodowanego.
Teraz odpowiedzą przed sądem. Grozi im do 5 lat więzienia. Ale żadna kara nie cofnie tego, co przeżył 44-letni mężczyzna — strachu, upokorzenia i świadomości, iż wystarczyła chwila, by stać się ofiarą bezsensownej agresji.
Cała sprawa wywołała ogromne poruszenie wśród mieszkańców miasta. Żorzanie nie kryją oburzenia i zbulwersowania brutalnością ataku, do którego doszło w miejscu, które powinno być bezpieczne dla wszystkich. Dodatkowo nagranie z zajścia błyskawicznie obiegło internet, wywołując falę komentarzy i emocji w mediach społecznościowych. Wielu internautów domaga się surowych konsekwencji wobec sprawców i zwraca uwagę na narastający problem agresji w przestrzeni publicznej.
Ta historia jest brutalnym przypomnieniem, jak niebezpieczna potrafi być niekontrolowana złość. I jak gwałtownie codzienność może zamienić się w koszmar.
Fot. /wideo KMP w Żorach
- Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. jeżeli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
- Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
- Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas interesujący temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·