Brutalne pobicie i gwałt na 24-letniej Mołdawiance. Legnicka prokuratura przejęła śledztwo

pulslegnicy.pl 1 miesiąc temu

Śledztwo dotyczące brutalnego pobicia i gwałtu na 24-letniej obywatelce Mołdawii, do którego doszło w jednym z hoteli robotniczych w Lubinie, pozostaje w toku. Sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Legnicy, a jeden z podejrzanych przez cały czas przebywa w tymczasowym areszcie, który został przedłużony co najmniej do kwietnia.

Do dramatycznych wydarzeń doszło na początku lipca ubiegłego roku. Z ustaleń śledczych wynika, iż 24-letnia kobieta została dotkliwie pobita przez dwóch swoich rodaków, a następnie zgwałcona przez jednego z nich. Cała trójka przyjechała do Lubina kilka dni wcześniej i zamieszkiwała w tym samym obiekcie. W dniu zdarzenia, podczas spotkania, w trakcie którego spożywano alkohol, miało dojść do kłótni zakończonej brutalnym atakiem.

Prokuratura ustaliła wstępnie, iż mężczyźni działali wspólnie i w porozumieniu. Pokrzywdzona była wielokrotnie uderzana po ciele i głowie. Choć bezpośrednio czynu zgwałcenia miał dopuścić się 33-letni Artur B., zarzuty usłyszał również 25-letni Daniel R., który – według śledczych – współdziałał w doprowadzeniu kobiety do obcowania płciowego. Obaj odpowiedzą także za zniszczenie wyposażenia pokoju hotelowego. Straty oszacowano na około 2,5 tysiąca złotych.

Jak ustalono, główny podejrzany był wcześniej skazany w Mołdawii za zabójstwo i odbył karę ośmiu lat pozbawienia wolności. W związku z tym odpowiada w warunkach recydywy.

Pokrzywdzona została objęta specjalistyczną opieką oraz pomocą psychologiczną. Jej przesłuchanie przeprowadzono w trybie zabezpieczającym, aby ograniczyć konieczność ponownego wracania do traumatycznych przeżyć.

Ze względu na charakter sprawy oraz dobro ofiary śledczy nie ujawniają szczegółów dotyczących przebiegu zdarzenia. Jak zapowiada prokuratura, w najbliższym czasie planowane są kolejne czynności procesowe.

– To postępowanie jest w toku. Zostało ono przejęte przez Prokuraturę Okręgową w Legnicy. Mamy dwóch podejrzanych. Jeden z mężczyzn pozostaje przez cały czas w tymczasowym areszcie. Mamy do czynienia z aresztem, który trwa kilka miesięcy i jest przedłużany – teraz co najmniej do kwietnia – informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

– W najbliższym czasie planowane są jeszcze czynności procesowe. Myślę, iż postępowanie w tej sprawie niedługo będzie zakończone – dodaje prokurator.

Źródło: lubin.pl

Idź do oryginalnego materiału