Prokuratura Rejonowa w Kluczborku oficjalnie zakończyła postępowanie dotyczące tragicznych wydarzeń z listopada 2024 roku. Jego przedmiotem była zbrodnia rodzinna w Namysłowie. Śledczy drobiazgowo odtworzyli przebieg zdarzeń, do których doszło w domu jednorodzinnym podczas niedzielnego obiadu. Zebrane dowody potwierdziły, iż wyłączną odpowiedzialność za zbrodnię – zabójstwo rodziców i brata – ponosi Krzysztof K.
Rodzinna zbrodnia w Namysłowie. Śledczy: Powodem wyolbrzymione poczucie krzywdy
Dramat rozegrał się na oczach dzieci. Podczas rodzinnego spotkania Krzysztof K. nagle opuścił pokój, a po powrocie otworzył ogień do ojca i brata siedzących przy stole. 5- i 7-letniej bratanicy wmówił, iż egzekucja to „zabawa w Halloween”.
Następnie napastnik zmusił partnerkę brata do skrępowania dzieci i zamknięcia ich w pokoju na piętrze. Wtedy zastrzelił swoją 66-letnią matkę. Morderca prawdopodobnie użył tłumika, ponieważ sąsiedzi nie słyszeli strzałów. Przez kolejne godziny sprawca przetrzymywał kobietę i dzieci jako zakładników. Kobiecie udało się uciec i zawiadomić policję.
Zbrodnia rodzinna w Namysłowie miała dramatycznie przebieg. Sprawca długo więził partnerkę brata z dwójką jej dzieci w wieku 5 i 7 lat. Więził też matkę, którą potem pozbawił życia.Funkcjonariusze odnaleźli dzieci całe i zdrowe w zamkniętym pokoju. Ciało Krzysztofa K. znaleźli później w garażu. Biegli stwierdzili, iż sprawca odebrał sobie życie na długo przed wejściem policji do środka.
Śledczy wskazali, iż motywem działania Krzysztofa K. było subiektywne i wyolbrzymione poczucie krzywdy. Mężczyzna uważał, iż najbliżsi traktują go niewłaściwie. Czuł zawiść wobec brata, który prowadził dobrze prosperujący biznes i miał stabilne życie rodzinne.
W toku śledztwa prokuratura badała również proces wydania pozwolenia na broń. Krzysztof K. uzyskał je zaledwie kilka tygodni przed tym, jak zbrodnia rodzinna w Namysłowie miała miejsce. W domu zabezpieczono pistolet krótki oraz pistolet maszynowy „Skorpion”. Prokurator ustalił, iż Krzysztof K. użył ich by zabić swoich najbliższych.
W półtora roku po zbrodni prokuratura poinformowała o finale śledztwa. To zakończyło się jego umorzeniem. Główną przyczyną zamknięcia sprawy stał się zgon sprawcy. Postanowienie w tej sprawie jest prawomocne.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

3 godzin temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·