Brała kredyty na nieświadomych klientów. Bankierka usłyszała 13 zarzutów

12 godzin temu

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Bartoszycach zatrzymali 50-letnią pracownicę jednej z miejscowych placówek bankowych. Kobieta usłyszała 13 zarzutów dotyczących oszustwa i przywłaszczenia mienia na szkodę klientów. Wstępne straty oszacowano na 470 tysięcy złotych, a pokrzywdzonych jest co najmniej kilkanaście osób.

​Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się od weryfikacji informacji, które trafiły do bartoszyckiej policji. Zgłoszenie dotyczyło możliwości prowadzenia nielegalnego procederu przez osobę zatrudnioną w banku.

​Opis procederu

​Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, 50-latka miała wykorzystywać swoją pozycję zawodową, dostęp do elektronicznego systemu bankowego oraz zaufanie osób korzystających z usług placówki.

​Według ustaleń śledczych mechanizm działania wyglądał następująco:

  • ​Kobieta bez wiedzy klientów składała w ich imieniu wnioski o kredyty gotówkowe.
  • ​Po uruchomieniu procedury i przyznaniu środków dokonywała ich wypłaty.
  • ​Część kwot przelewała na inne rachunki bankowe, przywłaszczając powierzone jej pieniądze.

​Zarzuty i decyzja sądu

​W poniedziałek, 3 lipca 2026 roku, podejrzana została zatrzymana przez policję i doprowadzona do Prokuratury Rejonowej w Bartoszycach. Prokurator przedstawił jej 13 zarzutów, w tym dotyczące oszustwa oraz przywłaszczenia mienia. Za zarzucane czyny grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.

​Prokuratura złożyła wniosek do sądu o zastosowanie wobec kobiety środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd nie uwzględnił wniosku o areszt i zdecydował o zastosowaniu alternatywnych środków zapobiegawczych:

  • dozoru policji,
  • zakazu opuszczania kraju,
  • poręczenia majątkowego w wysokości 30 000 zł.

​Śledztwo ma charakter rozwojowy

​Obecnie bilans sprawy wynosi co najmniej kilkanaście osób pokrzywdzonych oraz 470 tys. zł strat.

​Policjanci zaznaczają, iż zgromadzony materiał dowodowy jest przez cały czas analizowany. Śledczy weryfikują dokumentację bankową, aby ustalić, czy liczba pokrzywdzonych oraz łączna kwota strat nie są wyższe.

źródło: KPP Bartoszyce

Idź do oryginalnego materiału