Prokuratura Krajowa złoży zażalenie na decyzję sądu, który odmówił aresztowania prezydenta Częstochowy Krzysztofa M. podejrzanego o korupcję. Śledczy w piątek zdecydują o zastosowaniu wobec samorządowca wolnościowych środków zapobiegawczych. Prezydentowi przedstawiono zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych w łącznej kwocie nie mniejszej niż 169 tys. zł.
Brak aresztu dla prezydenta Częstochowy. Prokuratura zapowiada kroki

Prokuratura złoży zażalenie na decyzję katowickiego sądu, który w czwartek odmówił aresztowania podejrzanego o korupcję prezydenta Częstochowy Krzysztofa M. Niezależnie od tego jeszcze w piątek śledczy zdecydują o zastosowaniu wobec samorządowca wolnościowych środków zapobiegawczych.
ZOBACZ: Zwrot ws. prezydenta Częstochowy. Sąd nie zgodził się na areszt
W czwartek wieczorem Sąd Rejonowy Katowice-Wschód nie zgodził się na aresztowanie prezydenta Częstochowy Krzysztofa M., któremu Prokuratura Krajowa przedstawiła zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych.
Prezydent Częstochowy zatrzymany przez CBA. Nie będzie jednak aresztu
- Zapadła decyzja, iż zażalenie zostanie złożone. Jeszcze dzisiaj mają zostać zastosowane wolnościowe środki zapobiegawcze - powiedziała Katarzyna Calów-Jaszewska z działu prasowego Prokuratury Krajowej. Prokuratura na razie nie podaje, jakie one będą. Ma to przekazać w najbliższych godzinach.
Sąd, który nie uwzględnił wniosku o aresztowanie, nie zastosował wobec M. innych środków zapobiegawczych. Wskazał, iż to prokurator jest gospodarzem postępowania i może zastosować wolnościowe środki, jeżeli widzi taką potrzebę.
W piątek rano PAP zwróciła się do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód z prośbą o podanie motywów czwartkowego postanowienia. W odpowiedzi prezes tego sądu Izabela Wawro-Paruzel potwierdziła jedynie, iż sąd nie uwzględnił wniosku o aresztowanie.
ZOBACZ: Prezydent Częstochowy zatrzymany. Akcja CBA
"Brak możliwości udzielenia odpowiedzi na pozostałe pytania z uwagi na fakt, iż są one objęte tajemnicą prowadzonego śledztwa i w tym zakresie należy zwrócić się do Śląskiego Zamiejscowego Departamentu Prokuratury Krajowej w Katowicach jako gospodarza postępowania przygotowawczego" - dodała sędzia. Jak dowiedziała się PAP w częstochowskim magistracie, prezydent jest na urlopie. Urzędnicy czekają na informacje z prokuratury.
Prezydent Częstochowy zatrzymany przez CBA. Podejrzenie korupcji
Krzysztof M. został zatrzymany w środę przez CBA w Częstochowie, w okolicy miejsca zamieszkania. W czwartek po południu zakończyło się jego przesłuchanie w siedzibie śląskiego wydziału PK. Po przesłuchaniu prokuratura opublikowała komunikat, w którym poinformowała o wniosku o aresztowanie i przedstawionych samorządowcowi dwóch zarzutach.
"Pierwszy dotyczy przyjęcia w latach 2018-2022 w związku z pełnieniem funkcji publicznej korzyści majątkowej w postaci gotówki w wysokości co najmniej 40 tys. zł w zamian za wprowadzenie zmian w budżecie miasta pozwalających na realizację zamówienia publicznego z korzyścią dla ustalonego przedsiębiorcy realizującego to zamówienie" - podała PK.
ZOBACZ: Akcja CBA w Lublinie. Wiceprezydent miasta zatrzymana
"Drugi zarzut związany jest z przyjmowaniem, w okresie od co najmniej września 2020 r. do co najmniej 31 października 2025 r., od wielu osób korzyści majątkowych w łącznej kwocie nie mniejszej niż 129 tys. zł" - dodali śledczy. Skierowany do sądu wniosek o aresztowanie na trzy miesiące uzasadniali obawą matactwa i grożącą podejrzanemu surową karą.
W czwartek wieczorem po kilkugodzinnym posiedzeniu aresztowym Krzysztof M. w towarzystwie obrońcy opuścił budynek sądu. Powiedział tylko, iż cieszy się z powrotu do domu, nie chciał komentować decyzji sądu ani prokuratorskich zarzutów.
Śledztwo ws. korupcji. Krzysztof M. zawieszony w prawach członka Nowej Lewicy
Krzysztof M. jest prezydentem Częstochowy od 2010 r. W wyborach samorządowych w 2024 r., startując z komitetu Lewicy, w drugiej turze wyborów pokonał kandydatkę PiS Monikę Pohorecką. Obecna kadencja jest jego czwartą na tym stanowisku. Po zatrzymaniu, do czasu wyjaśnienia sprawy przez śledczych, został zawieszony w prawach członka Nowej Lewicy.
Jak podała PK, w dniu zatrzymania M. funkcjonariusze CBA przeszukali i zabezpieczyli materiał dowodowy w miejscu jego zamieszkania, w Urzędzie Miasta Częstochowy, a także w siedzibach dwóch częstochowskich stowarzyszeń. Prezydent Częstochowy jest kolejnym podejrzanym w śledztwie w sprawie korupcji, w którym zarzuty usłyszało już kilkanaście osób, w tym inni samorządowcy z tego miasta.
ZOBACZ: Prezydent Częstochowy usłyszał zarzuty. Jest wniosek o areszt
W październiku 2024 r. w ramach tego samego postępowania CBA zatrzymało byłego wicemarszałka woj. śląskiego i byłego wiceprezydenta Częstochowy Bartłomieja S. Przedstawiono mu kilka zarzutów korupcyjnych i prania brudnych pieniędzy. Dotyczą one zarówno pełnionej przez niego funkcji wicemarszałka, jak i okresu, gdy był wiceprezydentem Częstochowy. Po zatrzymaniu i aresztowaniu Bartłomiej S. zrezygnował z funkcji wicemarszałka. Został zawieszony w prawach członka Platformy Obywatelskiej.
Częstochowa. Śledztwo ws. korupcji, jest 18 podejrzanych
Bartłomiej S. w maju 2025 r. opuścił areszt. Prokuratura zastosowała wówczas wobec niego inne środki zapobiegawcze - poręczenie majątkowe w wysokości 400 tys. zł, dozór policji połączony z zakazem kontaktowania się z określonymi uczestnikami postępowania i zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.
Pod koniec października 2025 r. zatrzymany został ówczesny przewodniczący Rady Miasta Częstochowy Łukasz B., który był kandydatem Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Częstochowy w ostatnich wyborach samorządowych. Usłyszał pięć zarzutów dotyczących przyjmowania korzyści majątkowych, poświadczenia nieprawdy w dokumentach oraz podżegania do wystawiania nierzetelnych faktur dotyczących usług świadczonych w trakcie kampanii wyborczych.
ZOBACZ: Korupcja we Wrocławiu. Policyjne zatrzymania w urzędzie miejskim i starostwie
Prokuratura zastosowała wobec niego kilka środków zapobiegawczych - poręczenie majątkowe w wysokości 250 tys. zł, zawieszenie w pełnieniu funkcji publicznych, dozór policji połączony z zakazem kontaktowania się z określonymi osobami oraz przebywania w wyznaczonych miejscach, a także zakaz opuszczania kraju.
Jak podała prok. Calów-Jaszewska, w całym śledztwie jest 18 podejrzanych, którym łącznie ogłoszono 34 zarzuty dotyczące przyjmowania i udzielania korzyści majątkowych osobom pełniącym funkcje publiczne oraz prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa.
Prokuratura zaznacza, iż śledztwo ma przez cały czas charakter rozwojowy i przypomina, iż osoba, która wręczyła lub obiecała korzyść majątkową lub osobistą osobie pełniącej funkcję publiczną i zawiadomiła o tym organy ścigania oraz ujawniła wszystkie istotne okoliczności przestępstwa, zanim te organy się o nim dowiedziały, może skorzystać z klauzuli niekaralności.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


2 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·