Bracia Renee Good, śmiertelnie postrzelonej na początku stycznia przez agentów ICE matki trójki dzieci, we wtorek przemawiali w siedzibie Kongresu Stanów Zjednoczonych. Nie kryli rozgoryczenia, iż od czasu śmierci ich siostry kilka w kraju się zmieniło. - Wciąż nie wiem, jak wytłumaczyć mojej czteroletniej córce, co ci funkcjonariusze, których mijamy, robią - mówił jeden z nich.