Bodnar zabrał głos ws. Ryszarda Cyby. Wskazał konkretne błędy

18 godzin temu
W czwartek minister sprawiedliwości Adam Bodnar był gościem programu "Rozmowa Piaseckiego" w TVN24, gdzie odniósł się do sprawy Ryszarda Cyby. Prokurator generalny wskazał, iż popełniono "wiele błędów".


Prowadzący zapytał ministra, czy nie było błędem, iż Ryszard Cyba nie trafił od razu do szpitala psychiatrycznego. Adam Bodnar odparł, iż "tej sprawie było wiele błędów i to na poziomie funkcjonowania różnych instytucji, koordynacji działań i na poziomie komunikacyjnym, zaalarmowania, iż to ważna sprawa".

Minister podkreślił, iż konieczne jest dokładne przeanalizowanie sytuacji związanej z zawieszeniem wykonywania kary wobec Ryszarda Cyby. Wskazał także instytucje zaangażowane w sprawę.

– Po pierwsze to był Sąd Okręgowy w Łodzi, który wydał postanowienie na posiedzeniu niejawnym. Po drugie to był Zakład Karny w Czarnem. Po trzecie mieliśmy też tutaj udział prokuratury, która nie uczestniczyła w tym postępowaniu, bo było niejawne, ale jak dostała postanowienie, to uznała, iż nie należy tego postanowienia zażalić – mówił.

Bodnar zwrócił uwagę, iż zakład karny, podejmując decyzję o przewiezieniu Cyby, dopiero w tym momencie zwrócił się do sądu o zastosowanie dozoru elektronicznego. Sąd wyznaczył termin rozpatrzenia sprawy na 8 maja. Minister czeka na notatkę dotyczącą przebiegu sprawy od jednego z prokuratorów Prokuratury Krajowej. Z kolei wiceministra Maria Ejchart ma przeprowadzić wizytację zakładu karnego.

Minister sprawiedliwości zwrócił też uwagę na kłopot "braku koordynacji, braku wyobraźni i problemu systemowego w ogóle" odnośnie traktowania osób, wobec których ze względu na stan psychiczny nie można kontynuować wykonywania kary pozbawienia wolności.

Ryszard Cyba wyszedł z więzienia


Jak pisaliśmy w naTemat.pl, w poniedziałek Ryszard Cyba opuścił zakład karny. To mężczyzna, który w 2010 roku wtargnął do biura PiS w Łodzi, gdzie zamordował działacza Marka Rosiaka, a drugiego, Pawła Kowalskiego, poważnie ranił, zadając mu kilka ciosów nożem.

Niecały rok po ataku został skazany na dożywocie z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie po 30 latach, co oznacza, iż mógłby ubiegać się o wyjście na wolność w 2041 roku, mając 92 lata.

"Ministerstwo Zdrowia informuje, iż Ryszard Cyba przebywa na oddziale psychiatrii sądowej o wzmocnionym zabezpieczeniu. Współpracujemy w tym zakresie z Ministerstwem Sprawiedliwości" – podał resort zdrowia w środę wieczorem na X.

Cyba został zwolniony z zakładu karnego ze względu na stan zdrowia. Jak informowała wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart, najpierw trafił do schroniska dla bezdomnych z całodobową opieką medyczną, a następnie do szpitala psychiatrycznego.

Ejchart przekazała mediom, iż "Ryszard Cyba ani chwili nie przebywał bez kontroli i nie przebywa bez kontroli". Jak podkreśliła, "nadal jest skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności, ta kara nie została przez sąd ani uchylona, ani anulowana".

Idź do oryginalnego materiału