Prowadzący zapytał ministra, czy nie było błędem, iż Ryszard Cyba nie trafił od razu do szpitala psychiatrycznego. Adam Bodnar odparł, iż "tej sprawie było wiele błędów i to na poziomie funkcjonowania różnych instytucji, koordynacji działań i na poziomie komunikacyjnym, zaalarmowania, iż to ważna sprawa".
Minister podkreślił, iż konieczne jest dokładne przeanalizowanie sytuacji związanej z zawieszeniem wykonywania kary wobec Ryszarda Cyby. Wskazał także instytucje zaangażowane w sprawę.
– Po pierwsze to był Sąd Okręgowy w Łodzi, który wydał postanowienie na posiedzeniu niejawnym. Po drugie to był Zakład Karny w Czarnem. Po trzecie mieliśmy też tutaj udział prokuratury, która nie uczestniczyła w tym postępowaniu, bo było niejawne, ale jak dostała postanowienie, to uznała, iż nie należy tego postanowienia zażalić – mówił.
Bodnar zwrócił uwagę, iż zakład karny, podejmując decyzję o przewiezieniu Cyby, dopiero w tym momencie zwrócił się do sądu o zastosowanie dozoru elektronicznego. Sąd wyznaczył termin rozpatrzenia sprawy na 8 maja. Minister czeka na notatkę dotyczącą przebiegu sprawy od jednego z prokuratorów Prokuratury Krajowej. Z kolei wiceministra Maria Ejchart ma przeprowadzić wizytację zakładu karnego.
Minister sprawiedliwości zwrócił też uwagę na kłopot "braku koordynacji, braku wyobraźni i problemu systemowego w ogóle" odnośnie traktowania osób, wobec których ze względu na stan psychiczny nie można kontynuować wykonywania kary pozbawienia wolności.
Ryszard Cyba wyszedł z więzienia
Jak pisaliśmy w naTemat.pl, w poniedziałek Ryszard Cyba opuścił zakład karny. To mężczyzna, który w 2010 roku wtargnął do biura PiS w Łodzi, gdzie zamordował działacza Marka Rosiaka, a drugiego, Pawła Kowalskiego, poważnie ranił, zadając mu kilka ciosów nożem.
Niecały rok po ataku został skazany na dożywocie z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie po 30 latach, co oznacza, iż mógłby ubiegać się o wyjście na wolność w 2041 roku, mając 92 lata.
"Ministerstwo Zdrowia informuje, iż Ryszard Cyba przebywa na oddziale psychiatrii sądowej o wzmocnionym zabezpieczeniu. Współpracujemy w tym zakresie z Ministerstwem Sprawiedliwości" – podał resort zdrowia w środę wieczorem na X.
Cyba został zwolniony z zakładu karnego ze względu na stan zdrowia. Jak informowała wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart, najpierw trafił do schroniska dla bezdomnych z całodobową opieką medyczną, a następnie do szpitala psychiatrycznego.
Ejchart przekazała mediom, iż "Ryszard Cyba ani chwili nie przebywał bez kontroli i nie przebywa bez kontroli". Jak podkreśliła, "nadal jest skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności, ta kara nie została przez sąd ani uchylona, ani anulowana".