Gdy patrol dotarł na miejsce, zastali scenę prosto z filmu przyrodniczego… tylko w środku miasta. Na kratce ściekowej siedział duży, dorosły bóbr. Zamiast uciekać przed ludźmi w mundurach – został. Nie miał siły. Był wyraźnie osłabiony, poruszał się z trudem i sprawiał wrażenie zagubionego.
Dla bobrów naturalnym środowiskiem są rzeki, stawy i podmokłe lasy. Tymczasem ten zwierzak znalazł się kilkaset metrów od najbliższego zielonego terenu – otoczonego betonem, ulicami i blokami.
Policjanci gwałtownie podjęli decyzję. Przez dyżurnego skontaktowali się z weterynarzem i wspólnie ustalili, iż bóbr musi natychmiast trafić pod profesjonalną opiekę. Zwierzę zostało bezpiecznie zabrane i przewiezione do lecznicy.
Przypominamy: bobry w Polsce są objęte ochroną częściową. Nie wolno ich zabijać, płoszyć ani niszczyć ich nor i żeremi bez specjalnego zezwolenia.
To nie pierwsza taka akcja w Wielkopolsce, ale zawsze wzrusza. Policjanci raz jeszcze pokazali, iż mundur nie oznacza tylko pościgów za przestępcami – czasem oznacza też ratowanie życia dzikich zwierząt.

2 godzin temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·