Biskup tuszował pedofilię? Najnowsze ustalenia Onetu mogą być przełomowe
Zdjęcie: Biskup Andrzej Jeż
To pierwszy taki proces w historii polskiego Kościoła katolickiego. Biskup Andrzej Jeż dostał zarzuty za to, iż zbyt późno powiadomił o pedofilii w swojej diecezji — dziś kolejna rozprawa. Przed sądem tłumaczył, iż najpierw zgłosił sprawę do Watykanu, a później do prokuratury, bo nie wiedział, iż obowiązek denuncjacji dotyczy też biskupów. Zdaniem śledczych jego zwłoka miała tragiczne skutki: aż 23 pokrzywdzonych straciło możliwość dociekania sprawiedliwości przed sądem. Ale niejasności w tym, co mówi biskup Jeż, jest znacznie więcej. Najnowsze ustalenia Onetu mogą rzucić całkiem nowe światło na sprawę i być najważniejsze także dla sądu. Poniżej ujawniamy kulisy wstrząsającej historii ks. Stanisława P., który mógł skrzywdzić choćby 100 chłopców.

2 godzin temu






English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·