OTTAWA — Kanadyjski rząd chce stworzyć nową federalną machinę do walki z przestępczością finansową. Na pierwszy rzut oka trudno kwestionować sam cel: pranie pieniędzy, oszustwa finansowe, korupcja czy finansowanie przestępczości stanowią realne zagrożenie dla kanadyjskiej gospodarki.
Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy przyjrzymy się temu, kto będzie kontrolował nowe narzędzia, jak szerokie będą ich kompetencje oraz jakie będą granice ingerencji państwa w sferę finansową obywateli.
Bill C-29, czyli Financial Crimes Agency Act, został przedstawiony w Izbie Gmin 27 kwietnia 2026 roku. Projekt przewiduje utworzenie nowej Financial Crimes Agency (FCA) – federalnej agencji wyspecjalizowanej w ściganiu poważnych i złożonych przestępstw finansowych oraz odzyskiwaniu dochodów pochodzących z przestępstw. Według rządu ma ona uzupełnić istniejące struktury i poprawić skuteczność Kanady w walce z praniem pieniędzy i innymi przestępstwami finansowymi.
Ale projekt zawiera również rozwiązania, które powinny zainteresować każdego Kanadyjczyka – niezależnie od jego poglądów politycznych. Najważniejszą zmianą jest stworzenie Financial Crimes Agency jako wyspecjalizowanej federalnej instytucji policyjnej. Ustawa przewiduje, iż na jej czele stanie komisarz powoływany przez gubernatora w Radzie. Komisarz będzie miał status funkcjonariusza pokoju, a wyznaczeni pracownicy agencji będą mogli otrzymać status policjantów i korzystać z uprawnień przysługujących funkcjonariuszom prawa w całej Kanadzie.
Jednocześnie projekt ustawy mówi wprost, iż minister finansów jest ministrem odpowiedzialnym za Agencję.
Jeszcze ważniejszy jest zapis dotyczący komisarza. Ma on kierować i zarządzać Agencją, ale „under the direction of the Minister” – pod kierownictwem ministra. Minister może ponadto wydawać komisarzowi polecenia dotyczące spraw, które – w opinii ministra – mają istotny wpływ na politykę publiczną lub strategiczny kierunek działalności Agencji. To właśnie ten element może budzić pytania o rzeczywistą niezależność nowej instytucji.
Rząd może oczywiście argumentować, iż jest to normalny mechanizm odpowiedzialności demokratycznej. Skoro Agencja jest instytucją państwową, ktoś musi odpowiadać przed parlamentem i społeczeństwem za jej działalność. Krytyk może jednak odpowiedzieć: o ile organ posiada uprawnienia policyjne i śledcze, czy minister odpowiedzialny za politykę rządu powinien mieć możliwość wyznaczania jego strategicznego kierunku?
To nie jest pytanie czysto teoretyczne. Aby zrozumieć, dlaczego sprawa budzi szczególne emocje, trzeba cofnąć się do wydarzeń z początku 2022 roku. Podczas protestów związanych z tzw. Freedom Convoy rząd Justina Trudeau zastosował Emergencies Act. W ramach wydanych wówczas przepisów nadzwyczajnych instytucje finansowe otrzymały obowiązek zaprzestania świadczenia usług finansowych osobom uznanym za uczestników określonych działań związanych z protestami. W praktyce oznaczało to zamrażanie rachunków bankowych.
Według raportu Public Order Emergency Commission zamrożonych zostało około 280 rachunków o łącznej wartości około 8 mln dolarów kanadyjskich. Komisja odnotowała również przypadki, w których instytucje finansowe zamrażały rachunki na podstawie własnych ustaleń. Był to precedens o ogromnym znaczeniu. Państwo pokazało bowiem, iż w określonych warunkach dostęp człowieka do systemu bankowego może zostać wykorzystany jako instrument egzekwowania polityki państwa.
Nie chodziło już tylko o klasyczne zajęcie majątku przez sąd czy policję w związku z podejrzeniem konkretnego przestępstwa. System finansowy stał się narzędziem nacisku. Rząd federalny wprowadził regulacje w ramach Emergency Economic Measures Order, a instytucje finansowe otrzymały obowiązki dotyczące zamrażania i zaprzestania określonych transakcji z osobami objętymi regulacjami. RCMP przekazywała bankom informacje dotyczące osób związanych z protestami.
Public Order Emergency Commission uznała później, iż zastosowanie systemu zamrażania aktywów było skutecznym elementem zakończenia kryzysu, choć jednocześnie wskazała na konkretne problemy związane z jego funkcjonowaniem, między innymi brak wystarczająco jasnych mechanizmów odmrażania rachunków.
Jej funkcjonariusze będą mogli prowadzić dochodzenia dotyczące przestępstw finansowych, a ustawa przewiduje również działania związane z odzyskiwaniem dochodów pochodzących z przestępstwa. Dla przeciętnego człowieka rachunek bankowy nie jest luksusem. To warunek normalnego funkcjonowania. Odcięcie od systemu finansowego może więc być niezwykle skutecznym instrumentem nacisku.
Obywatel potrzebuje gwarancji, iż narzędzia stworzone przeciwko przestępcom nie zostaną pewnego dnia wykorzystane przeciwko legalnej działalności politycznej, protestom albo niewygodnym grupom społecznym. Państwo tworzy coraz bardziej rozbudowaną infrastrukturę pozwalającą śledzić, analizować i egzekwować prawo poprzez system finansowy. W czasach, kiedy niemal każda transakcja pozostawia cyfrowy ślad, jest to władza o ogromnym potencjale. Zwykły obywatel powinien mieć pewność, iż jego rachunek bankowy nie stanie się narzędziem nacisku politycznego. 2022 był precedensem. C-29 jest próbą stworzenia systemu na stałe Rok 2022 pokazał, iż państwo kanadyjskie jest zdolne wykorzystać system finansowy jako instrument egzekwowania decyzji politycznych w sytuacji nadzwyczajnej. Bill C-29 nie powtarza po prostu tamtego mechanizmu.
















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·