

Jak podaje stacja CNN, powołując się na oświadczenie białoruskich celników, 27-letni Amerykanin podróżował pustym wagonem towarowym, który jechał z litewskiej Kieny do Mołodeczna.
Mężczyzna miał zostać zatrzymany przez grupę celników oraz białoruską służbę ochrony kolei. Wedle tych doniesień 27-latek trafił w ręce straży granicznej, która zajmie się jego sprawą.
Co w kraju Aleksandra Łukaszenki może grozić Amerykaninowi?
Na Białorusi za nielegalne przekroczenie granicy grożą surowe konsekwencje. Osoby zatrzymane za takie działania mogą być ukarane grzywną, a choćby karą do trzech lat więzienia. Dodatkowo władze mogą zastosować deportację.
Warto przypomnieć, iż amerykańska administracja odradza podróże na Białoruś ze względu na arbitralne egzekwowanie prawa przez Mińsk, ryzyko zatrzymania, wspieranie wysiłku wojennego Rosji przeciwko Ukrainie oraz niestabilność reżimu.