Belfast w ogniu. Zamieszki po brutalnym ataku nożownika

3 godzin temu

We wtorek setki demonstrantów wyszły na ulice Belfastu w Irlandii Północnej po tym, jak policja oskarżyła Sudańczyka o napaść z użyciem noża, w wyniku której ofiara odniosła poważne obrażenia. Nagranie ataku zostało opublikowane w mediach społecznościowych. Na ulicach miasta podpalano pojazdy, a niektórzy mieszkańcy musieli zostać ewakuowani z domów.

X/Mario Nawfal/RMXnews/TRobinsonNewEra

Zamaskowane grupy protestujących gromadziły się we wtorek w różnych punktach miasta, na co policja zareagowała, wysyłając pojazdy opancerzone - donosił Reuters. Podczas zamieszek doszło do podpaleń. BBC informowało, iż grupa stu mężczyzn wyważyła drzwi i wybiła okna jednego z domów. Płonęły pojazdy - w tym radiowóz i autobus - i budowane barykady, ogień zajmował budynki.

Residents had to be evacuated from their homes in east Belfast following fires.

Northern Ireland Fire and Rescue Service officers attended the scene at Lendrick Street on Tuesday night.

Live updates: https://t.co/e5sXQxSNZE

📸: PA pic.twitter.com/oI2ZWwEJrz

— The Irish News (@irish_news) June 9, 2026

Irlandia Północna. Zamieszki w Belfaście po ataku nożownika

Irlandzki nadawca RTE przekazał, iż ofiara wtorkowego ataku, mężczyzna w wieku około 40 lat, przez cały czas znajduje się w szpitalu. Jego stan jest ciężki - rany odniósł poważne obrażenia oczu, twarzy i pleców. Na nagraniu, które obiegło sieć, widać, jak grupa osób próbowała odeprzeć napastnika przed przybyciem policji. Funkcjonariusze przyznali, iż to właśnie im udało się uratować życie mężczyzny.

ZOBACZ: Atak w Nowym Jorku tuż przed wizytą Trumpa. Nożownik ranił pięć osób

Służby poinformowały, iż ​​według ustaleń sprawca ataku mieszkał w Wielkiej Brytanii, gdzie uzyskał pozwolenie na pobyt we wrześniu 2023 r. po złożeniu wniosku o azyl. W lutym 2026 r. podróżował autobusem z Dublina do Belfastu. Do stolicy Irlandii przyleciał z Paryża w nieznanym terminie.

🚨 WATCH: A house is set on fire in Belfast after a Sudanese migrant was charged over the attempted beheading of a man pic.twitter.com/6GeZ5qMQoo

— Politics UK (@PolitlcsUK) June 9, 2026

"Nie ma śladu po tym podejrzanym w żadnej z naszych baz danych bezpieczeństwa narodowego i nie był on znany Policji Irlandii Północnej" - przekazał komendant Jon Boutcher. Liderzy głównych partii politycznych Irlandii Północnej jednomyślnie potępili atak, nazywając go "przerażającym", i apelowali o spokój, twierdząc, iż zamieszki jedynie zaszkodzą społeczności.

Protesty w Belfaście. Płonęły pojazdy, mieszkańcy ewakuowani z domów

Północnoirlandzkie służby strażackie i ratownicze przekazały, iż niektórzy mieszkańcy musieli ze względów bezpieczeństwa zostać ewakuowani z domów, które zajęły się ogniem. "Konieczne było wysłanie dodatkowych 21 jednostek straży pożarnej z całej Irlandii Północnej" - wskazano w komunikacie.

ZOBACZ: Setki zatrzymanych i ranni policjanci. Zamieszki we Francji po zwycięstwie PSG

- Wykorzystują (sprawcy zamieszek - red.) prawdziwy ból, troskę i gniew odczuwane przez ludzi do swoich błędnych celów. Nie ma miejsca dla zamaskowanych bandytów, którzy wychodzą na ulice, grożą, zastraszają, zakłócają porządek i powodują bezsensowne zniszczenia - twierdzenie, iż robią to dla dobra Irlandii Północnej, jest po prostu nieszczere - powiedziała w reakcji na te zdarzenia północnoirlandzka ministra sprawiedliwości Naomi Long.

Idź do oryginalnego materiału