Barwy klubowe jako pretekst do agresji. Policja uderza w pseudokibiców z Mikołowa i Łazisk

2 godzin temu

Nienawiść do kolorów przeciwnika, przemoc na środku ulicy i narkotyki ukryte w szafce pracowniczej – to codzienność, z którą walczą śląscy policjanci. W ostatnich dniach mikołowscy i katowiccy kryminalni wyeliminowali z ulic kolejnych dwóch agresorów powiązanych ze środowiskiem pseudokibiców. Jeden z nich napadł na przechodnia za… „niewłaściwą” czapkę.

Choć oba zatrzymania miały miejsce w różnych okolicznościach, łączy je jedno: przynależność sprawców do grup stadionowych bandytów oraz posiadanie znacznych ilości narkotyków.

Orzesze: napadł na 37-latka, bo nie spodobała mu się czapka

Do skandalicznego zdarzenia doszło w Orzeszu. 37-letni mężczyzna stał spokojnie na chodniku, gdy nagle podjechał do niego samochód. Wysiadł z niego 28-letni mieszkaniec Mikołowa, którego agresję wzbudziły barwy klubowe na czapce przechodnia.

Napastnik zażądał oddania nakrycia głowy, a gdy spotkał się z odmową, przeszedł do rękoczynów. Kilkakrotnie uderzył 37-latka w twarz, zerwał mu czapkę z głowy i próbował ukraść plecak, również z barwami klubu. Ostatecznie uciekł z samym „trofeum”, odjeżdżając z trzema innymi mężczyznami.

Finał był szybki: Kryminalni operacyjnie ustalili tożsamość sprawcy. W jego mieszkaniu znaleźli nie tylko skradzioną czapkę, ale także:

  • Klefedron, z którego można przygotować 300 porcji dilerskich,
  • Przedmiot przypominający broń palną.

28-latek usłyszał zarzuty rozboju i posiadania narkotyków. Jest pod dozorem policji, a sprawa – jak zapowiadają śledczy – jest rozwojowa.

fot. KPP Mikołów

Łaziska Górne: narkotyki w szafce socjalnej

Kolejny pseudokibic wpadł dzięki współpracy policjantów z Mikołowa i Komendy Wojewódzkiej w Katowicach. Tym razem celem był 22-latek z Łazisk Górnych. Funkcjonariusze, wspierani przez Nieumundurowaną Grupę Wsparcia (NGW) oraz psy służbowe, pojawili się… w miejscu pracy mężczyzny.

W szafce socjalnej oraz pomieszczeniach, z których korzystał młody pracownik, pies wskazał narkotyki. Policjanci zabezpieczyli:

  • Marihuanę (około 60 porcji),
  • Grzyby halucynogenne.

22-latek, podobnie jak jego starszy „kolega po fachu”, usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających. Grozi mu za to choćby 10 lat więzienia.

Zero tolerancji dla stadionowych bandytów

Śląska policja konsekwentnie realizuje strategię „zero tolerancji” wobec osób, które pod pretekstem kibicowania dopuszczają się przestępstw pospolitych i handlu narkotykami.

– Nie ma przyzwolenia na agresję ze względu na sympatie klubowe. Każdy taki incydent będzie ścigany z najwyższą surowością, zwłaszcza gdy w grę wchodzi przemoc i narkobiznes – komentują funkcjonariusze.

źródło: KPP w Mikołowie

Idź do oryginalnego materiału