Bariatra ze szpitala Kopernika brał łapówki. Przeciwko niemu zeznaje 340 osób

2 godzin temu

Wśród świadków są wręczający łapówki

- Wśród świadków są osoby, które wręczały lekarzowi korzyści majątkowe. Chodziło o przyspieszenie terminów operacji bariatrycznych. Póki co, zarzuty nie zostały rozszerzone, być może będą po zakończeniu przesłuchań

- mówi Paweł Jasiak z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Lekarz był zatrudniony w szpitalu im. M. Kopernika, jednak proponował pacjentom prywatne wizyty, a podczas nich przyspieszenie terminu operacji i przeprowadzenie jej w ramach NFZ. Za to żądał sumy w granicach 5 - 15 tys. zł. Następnie pacjent trafiał poza kolejnością na oddział Wojewódzkiego Centrum Onkologii i Traumatologii w "Koperniku", gdzie był operowany. Później ponownie zgłaszał się na prywatną wizytę u lekarza i uiszczał uzgodnioną wcześniej kwotę. Proceder miał trwać przez trzy lata.

https://tulodz.pl/mpk-lodz/te-zmiany-dotkna-wszystkich-pasazerow-mpk-lodz-pierwsze-juz-8-kwietnia/xUSFAJpsyPEsBuVLogg7

Pijane pielęgniarki na dyżurze

To kolejna afera z udziałem personelu medycznego ze szpitala im. Kopernika. W Wielką Sobotę (4 kwietnia br.) w placówce pojawiła się policja, gdyż jeden z pacjentów od dyżurujących pielęgniarek wyczuł alkohol. Okazało się, iż 51-latka miała w organizmie ponad 2 promile, jej starsza o dwa lata koleżanka - 2,5 promila.

Kobietom postawiono zarzuty narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu osób pozostających pod ich opieką. Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Pielęgniarkom grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

We wtorek (7 kwietnia) szpital im. Kopernika poinformował o wszczęciu wewnętrznego postępowania wyjaśniającego oraz rozwiązaniu umów o pracę z pielęgniarkami.

Dołącz do kanału TuŁódź na WhatsAppie!

Idź do oryginalnego materiału