W 2024 roku polskie instytucje finansowe przekazały do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej ponad 8 000 zgłoszeń o podejrzanych transakcjach. To dwa razy więcej niż jeszcze trzy lata temu. Łączna kwota zamrożonych środków przekroczyła 230 milionów złotych. Blokady rachunków, wstrzymane przelewy, zawiadomienia do prokuratury – to tylko część rzeczy, jakich można doswiadczyć. System działa automatycznie, reaguje na odchylenia od normy i nie pyta o wyjaśnienia z wyprzedzeniem. Klient dowiaduje się o zablokowaniu konta zwykle w momencie, gdy transakcja już nie przeszła.
Inspektor puka do drzwi. Fot. Shutterstock.8 129 zgłoszeń, 641 zablokowanych rachunków – statystyki, które rosną rok do roku
Sprawozdanie GIIF za rok 2024, opublikowane w kwietniu 2025 roku, dostarcza danych, których skala robi wrażenie. Liczba zgłoszeń o podejrzanych transakcjach (tzw. SAR – Suspicious Activity Report) skoczyła o 71,3 proc. wobec roku 2023 i o 113,6 proc. wobec roku 2021. Jeszcze kilka lat temu roczna liczba SAR oscylowała między 3,4 a 4,5 tysiąca. W 2024 roku wyniosła 8 129. Niemal cały przyrost pochodzi od instytucji obowiązanych – banków, biur rachunkowych, kantorów, pośredników nieruchomości – których zgłoszenia wzrosły rok do roku o 74,3 proc.
Z własnej inicjatywy GIIF zablokował 641 rachunków bankowych (wzrost o 39 proc.) o łącznej wartości 148,5 mln zł. Wstrzymał też 17 transakcji o wartości 48,7 mln zł – ta ostatnia liczba wzrosła rok do roku o 388 proc. Równolegle, na podstawie zgłoszeń od banków i innych instytucji, doszło do kolejnych 413 blokad rachunków (łącznie 84 mln zł) i 105 wstrzymanych transakcji (4,2 mln zł). Zsumowane: w 2024 roku pod kontrolę trafiło ponad 230 mln zł, a setki rachunków zostały zamrożone bez uprzedniego ostrzeżenia właściciela.
GIIF wszczął w tym czasie 4 765 postępowań analitycznych – o 38,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Efekt: 757 zawiadomień trafiło do prokuratury, a 532 powiadomienia zostały przekazane do jednostek współpracujących. Spośród tych ostatnich 40,4 proc. trafiło do Krajowej Administracji Skarbowej, a 32,1 proc. do organów Policji. Przy czym 62,1 proc. zawiadomień głównych do prokuratury dotyczyło prania pieniędzy z oszustw i wyłudzeń, 33,6 proc. – przestępstw skarbowych, a 12,2 proc. – działalności zorganizowanych grup przestępczych.
Jak przebiega blokada konta – 24 godziny, 96 godzin, pół roku
Mechanizm blokady jest precyzyjnie opisany w przepisach. Zgodnie z art. 86 ust. 1 ustawy z dnia 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (Dz.U. z 2025 r. poz. 644 – tj.), gdy bank poweźmie uzasadnione podejrzenie, iż środki mogą mieć związek z praniem pieniędzy lub finansowaniem terroryzmu, natychmiast wstrzymuje transakcję i informuje GIIF.
Przez pierwsze 24 godziny bank nie przeprowadza podejrzanej operacji. Inspektorat ma kolejne 96 godzin na analizę – w tym czasie może zażądać utrzymania blokady. o ile przed upływem tego czasu nie zapadnie postanowienie prokuratora o zabezpieczeniu, środki powinny zostać zwolnione. Prokurator natomiast może przedłużyć blokadę do 6 miesięcy. W praktyce właściciel rachunku najczęściej dowiaduje się o wszystkim dopiero próbując zapłacić kartą lub logując się do aplikacji bankowej.
Ustawa AML nie definiuje wprost, czym jest „transakcja podejrzana”. Każda instytucja finansowa musi ocenić to samodzielnie, opierając się na profilu klienta, historii jego operacji, wartości i częstotliwości przelewów oraz dziesiątkach innych parametrów ustalonych wewnętrznie. W tej swobodzie interpretacyjnej tkwi sedno problemu dla zwykłego klienta: próg podejrzenia nie istnieje kwotowo. Każda operacja – bez względu na wartość – może uruchomić procedurę, jeżeli system uzna, iż odbiega od dotychczasowego wzorca zachowań.
50 milionów transakcji ponadprogowych i rosnąca sieć wymiany danych z zagranicą
Obok mechanizmu transakcji podejrzanych istnieje drugi, bardziej schematyczny: rejestracja transakcji ponadprogowych. Każda gotówkowa wpłata lub wypłata powyżej równowartości 15 000 euro – czyli mniej więcej 65 000 zł – jest automatycznie rejestrowana i raportowana do GIIF na podstawie art. 72 ustawy AML. W 2024 roku przez system przeszły informacje o 50,34 mln takich transakcji – o 8,8 proc. więcej niż rok wcześniej i o 37 proc. więcej niż w 2021 roku.
Co istotne z punktu widzenia klientów: o ile udział transakcji gotówkowych w tej puli spada (3,35 proc.), o tyle rośnie udział przekazów zagranicznych (8,65 proc.) i płatności kartą, e-money oraz urządzeniami mobilnymi (8,78 proc.). System AML nie jest więc skierowany wyłącznie przeciwko gotówce – śledzi rosnącą część obrotu elektronicznego.
Rośnie też wymiana informacji z zagranicą. W 2024 roku GIIF otrzymał 44 389 informacji od zagranicznych jednostek analityki finansowej – o 67,6 proc. więcej niż rok wcześniej i ponad dwa i pół razy więcej niż w 2021 roku. Dane geograficzne są znamienne: 73 proc. informacji transgranicznych pochodzi z Niderlandów. Oznacza to, iż zagraniczny przelew do polskiego klienta może uruchomić postępowanie analityczne GIIF bez żadnej inicjatywy polskiego banku – wyłącznie na podstawie zgłoszenia z tamtejszej instytucji finansowej.
Structuring, DAC7, Vinted – trzy pułapki, o których mało kto wie
Pierwsza pułapka to tzw. strukturing (ang. smurfing). Polega na celowym dzieleniu jednej dużej transakcji na kilka mniejszych, aby uniknąć progu raportowania. Systemy bankowe są na to szczególnie wyczulone: seria przelewów o zbliżonych kwotach wykonywanych w krótkim czasie do tych samych lub podobnych odbiorców jest dla algorytmu sygnałem bardziej alarmującym niż jednorazowa wysoka transakcja. Nieświadome powielenie tego wzorca – na przykład przy spłacie kilku faktur od jednego podwykonawcy w ciągu kilku dni – może wywołać alert.
Druga to dyrektywa DAC7, obowiązująca od 2023 roku. Platformy sprzedażowe – Vinted, OLX i inne – mają obowiązek raportowania transakcji sprzedawców do administracji skarbowej, jeżeli ci przekroczą 30 sprzedaży w roku LUB łączny przychód 2 000 euro. Dane te przepływają automatycznie do KAS. jeżeli równolegle na koncie osobistym pojawiają się regularne wpływy od różnych nadawców z tytułami przypominającymi numery aukcji lub zlecenia, bank może zakwalifikować to jako niezarejestrowaną działalność gospodarczą i wezwać do wyjaśnień lub wypowiedzieć umowę konta.
Trzecia pułapka dotyczy darowizn. Obowiązujące limity kwot wolnych od podatku wynoszą: 36 120 zł dla najbliższej rodziny (tzw. zerowa grupa podatkowa), 27 090 zł dla dalszej rodziny i 5 733 zł dla pozostałych osób – łącznie z darowizn w ciągu 5 lat od tego samego darczyńcy. Samo przekroczenie limitu nie jest przestępstwem, ale wymaga zgłoszenia do urzędu skarbowego i – co najważniejsze – dokumentacji przelewem bankowym. Tytuł przelewu musi jednoznacznie identyfikować charakter transakcji i strony. Zbyt lakoniczny opis jest jednym z najczęstszych powodów wezwań do wyjaśnień przez kontrolerów skarbowych.
Od 2027 roku: unijne rozporządzenie zastąpi polską ustawę, a Frankfurt przejmie nadzór nad bankami
Obecne przepisy to tylko etap przejściowy. 10 lipca 2027 roku zacznie obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1624, które zastąpi dotychczasową mozaikę krajowych implementacji unijnych dyrektyw. Rozporządzenie stosuje się bezpośrednio – bez implementacji do prawa polskiego, co oznacza identyczne progi i kryteria dla instytucji finansowych w całej Unii.
Kluczowa zmiana dla klientów: zostanie wprowadzony ogólnounijny limit płatności gotówkowych w wysokości 10 000 euro przy transakcjach za towary i usługi. Polska będzie mogła go zaostrzyć, ale nie złagodzić. Dziś krajowy próg rejestracyjny dla transakcji gotówkowych wynosi 15 000 euro – nowe przepisy go więc obniżą.
Równolegle działa już AMLA – Authority for Anti-Money Laundering and Countering the Financing of Terrorism, powołana 26 czerwca 2024 roku i z siedzibą we Frankfurcie nad Menem. Urząd rozpoczął działalność operacyjną 1 lipca 2025 roku. W 2027 roku przeprowadzi pierwszą selekcję „wybranych podmiotów”, a od 1 stycznia 2028 roku obejmie bezpośrednim nadzorem do 40 największych grup finansowych UE, prowadzących działalność w co najmniej 6 państwach członkowskich. Sankcje, jakie AMLA może nałożyć na instytucję, sięgają 10 mln euro lub 10 proc. jej rocznego obrotu. Dla pozostałych instytucji AMLA będzie miała wpływ pośredni: będzie kontrolowała jakość nadzoru sprawowanego przez organy krajowe, w tym polski KNF i GIIF.
Warszawa: milion transakcji miesięcznie i zagęszczona sieć instytucji obowiązanych
Skala problemu jest w Warszawie nieporównywalnie większa niż w reszcie kraju – z kilku powodów naraz. Po pierwsze, stolica skupia największą w Polsce koncentrację instytucji obowiązanych, czyli podmiotów zobligowanych do raportowania do GIIF: centralnych siedzib banków, firm inwestycyjnych, biur nieruchomości, kancelarii prawnych, doradców podatkowych i kantorów. Każda z tych instytucji ma własne, odrębne systemy analityczne. Klient banku, który jednocześnie korzysta z usług biura rachunkowego i agencji nieruchomości, może zostać sprawdzony z trzech różnych stron – niezależnie od siebie i bez wzajemnej wiedzy tych podmiotów.
Po drugie, Warszawa jest centrum transakcji nieruchomościowych – jednej z kategorii najczęściej monitorowanych przez GIIF. Kupno mieszkania za gotówkę lub finansowanie remontu dużą jednorazową wpłatą to operacje, które z dużą prawdopodobieństwem trafią do kolejki weryfikacyjnej. W Warszawie, gdzie ceny nieruchomości są najwyższe w Polsce, a wartości transakcji niejednokrotnie przekraczają próg 15 000 euro, blokada może zablokować nie tylko przelew, ale i cały akt notarialny.
Po trzecie – i to jest element rzadko opisywany – Warszawa odpowiada za nieproporcjonalnie dużą część transakcji transgranicznych spośród ogółu krajowego. Wypłaty dla zagranicznych pracowników, przelewy do spółek zależnych poza granicami, rozliczenia z kontrahentami z UE i spoza niej – to codzienność dla tysięcy stołecznych firm. Każda tego rodzaju transakcja może być zgłoszona przez zagraniczną jednostkę analityki finansowej do GIIF bez inicjatywy polskiego banku, co oznacza postępowanie, o którym właściciel konta nie wie.
Co to oznacza dla Ciebie? Archiwizuj, opisuj, nie dziel
1. Każdy przelew powyżej 15 000 euro jest automatycznie rejestrowany. Nie musisz nic robić – bank rejestruje go sam, na podstawie art. 72 ustawy AML. Ale powinieneś wiedzieć, iż transakcja ta trafia do systemu GIIF i może być analizowana choćby po kilku latach. Dokumenty potwierdzające jej charakter przechowuj co najmniej 5 lat.
2. Nie dziel dużych płatności na mniejsze, żeby uniknąć „progu”. To błąd, który system rozpoznaje natychmiast. Seria przelewów do tego samego odbiorcy w krótkim czasie, o zbliżonych kwotach, jest dla algorytmu bardziej podejrzana niż jednorazowa wysoka kwota. jeżeli faktura opiewa na dużą sumę – zapłać ją jednym przelewem.
3. Tytuł przelewu to Twoje alibi. Nie istnieje lista zakazanych słów publikowana przez banki, ale system uczy się na podstawie wzorców. Lakoniczne, nieokreślone opisy lub brak tytułu to dla algorytmu sygnał podwyższonego ryzyka. Tytuł powinien jednoznacznie opisywać: czego dotyczy operacja, między jakimi stronami, na jakiej podstawie prawnej lub umownej.
4. Sprzedajesz regularnie w internecie? Sprawdź, czy mieścisz się w limitach DAC7. Próg raportowania to 30 transakcji rocznie LUB 2 000 euro łącznej wartości sprzedaży. jeżeli go przekroczysz, Twoje dane trafią automatycznie do KAS. jeżeli równocześnie prowadzisz niezarejestrowaną działalność – to sygnał dla kontroli skarbowej.
5. Darowizna w rodzinie wymaga przelewu z jednoznacznym opisem i – po przekroczeniu limitów – zgłoszenia do US. Samo przelanie pieniędzy bez dokumentacji jest przez system interpretowane jako dochód, nie darowizna. Masz 6 miesięcy od jej otrzymania, by złożyć formularz SD-Z2, jeżeli należysz do zerowej grupy podatkowej.
6. jeżeli Twoje konto zostanie zablokowane – nie czekaj. Zgodnie z ustawą AML bank musi przekazać sprawę do GIIF w ciągu 24 godzin. Inspektorat ma 96 godzin na decyzję. jeżeli sprawę przejmie prokuratura, blokada może trwać do 6 miesięcy. Im szybciej dostarczysz dokumenty potwierdzające legalność środków (umowy, faktury, wyciągi), tym większa szansa na szybkie odblokowanie. Możesz też wystąpić do banku z pytaniem, czy GIIF przekazał żądanie blokady – bank może, choć nie musi, udzielić takiej informacji.

1 godzina temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·