Dwie sytuacje na katowickim lotnisku uruchomiły procedury bezpieczeństwa i zakończyły się mandatami. W jednym przypadku konieczna była ewakuacja części terminala.
Wczoraj około godziny 17 Straż Graniczna otrzymała zgłoszenie o bagażu pozostawionym bez opieki przy wyjściu z terminala C na lotnisku Katowice-Pyrzowice. Wdrożono wymagane procedury: wyznaczono strefę bezpieczeństwa, powołano sztab kryzysowy i ewakuowano około 50 osób.
Sprawdzenie bagażu nie wykazało obecności niebezpiecznych przedmiotów, a opóźnienia w operacjach lotniczych nie wystąpiły. Krótko przed godziną 20 po walizkę zgłosiła się właścicielka, wyjaśniając, iż zostawiła ją przez roztargnienie. Kobieta została ukarana mandatem w wysokości 500 zł.
Do kolejnej interwencji doszło podczas odprawy biletowo-bagażowej na lot do Burgas w Bułgarii. Podróżna oświadczyła, iż w bagażu rejestrowanym ma bombę. Została przeprowadzona do pomieszczeń służbowych Straży Granicznej i wylegitymowana, a jej bagaże sprawdzili funkcjonariusze oraz pies służbowy wyszkolony do wykrywania materiałów wybuchowych.
Nie ujawniono żadnych niebezpiecznych przedmiotów. Pasażerka otrzymała mandat w wysokości 300 zł, a przewoźnik nie zezwolił jej na wejście na pokład samolotu.
red
źródło: Śląski Oddział Straży Granicznej

1 dzień temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·