Awanturował się w taksówce, a chwilę później uderzył strażnika. Agresor zatrzymany w Śródmieściu

isrodmiescie.pl 6 dni temu

Do niecodziennej interwencji doszło w sobotni wieczór w rejonie ul. Sanguszki w Śródmieściu. Taksówkarz poprosił strażników miejskich o pomoc z pasażerem, który dziwnie się zachowywał, wymiotował i nie chciał opuścić samochodu. Po chwili sytuacja zrobiła się znacznie poważniejsza. 42-latek zaatakował interweniującego strażnika. W sobotę, 15 sierpnia, patrol Straży Miejskiej z I Oddziału Terenowego zabezpieczał rejon ulicy Sanguszki. Około godziny 22:00 do funkcjonariuszy podjechał taksówkarz, który poprosił o pomoc. W jego samochodzie znajdował się pasażer, który zachowywał się nietypowo, wymiotował i nie chciał wysiąść z pojazdu. Strażnicy porozmawiali z mężczyzną i ostatecznie przekonali go do opuszczenia taksówki. Na tym jednak interwencja się nie zakończyła. Chciał potraktować radiowóz jak taksówkę Jak relacjonuje Straż Miejska, mężczyzna chwilę później postanowił skorzystać z radiowozu jako „podwózki”. Próbował usiąść na przednim fotelu samochodu służbowego, jednak funkcjonariusz nie pozwolił mu na to. Wtedy zachowanie 42-latka gwałtownie się zmieniło. Mężczyzna, który według strażników prawdopodobnie znajdował się pod wpływem środków odurzających, stał się agresywny i uderzył interweniującego funkcjonariusza w twarz.

Idź do oryginalnego materiału