Awanturował się podczas pobytu na SOR: uderzał pięściami pielęgniarkę, groził, obrażał. Sąd zdecydował o aresztowaniu

mojradom.pl 2 godzin temu

Szpital w Kozienicach (fot. Facebook/szpitalkozienice)

- Sąd Rejonowy w Kozienicach po rozpoznaniu wniosku prokuratora zastosował tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy wobec Aleksandra M. Stanął on pod zarzutem m.in. naruszenia 19 września 2026 r. w Kozienicach nietykalności cielesnej pielęgniarki w SOR Szpitala Powiatowego w Kozienicach. Uderzał ją pięściami po ciele oraz szarpał za odzież i znieważył pokrzywdzoną słowami powszechnie uznanymi za obelżywe w związku z pełnieniem przez nią obowiązków służbowych, działając przy tym publicznie i z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego - informuje rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Góźdź.

Mężczyzna usłyszał także zarzuty dotyczące zawiadomienia w tym samym dniu o podłożeniu ładunku wybuchowego w budynku szpitala w Kozienicach wiedząc, iż zdarzenie takie nie ma miejsca i zagrożenie nie istnieje oraz kierowania gróźb karalnych wobec ustalonych osób i naruszenia nietykalności cielesnej interweniujących w związku z jego zachowaniem funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Kozienicach.

Prokuratura Rejonowa w Kozienicach prowadzi śledztwo przeciwko podejrzanemu.

Pielęgniarka pod ochroną

Śledczy ustalili, iż 19 września 2026 r. Aleksander M. przebywał w SOR Szpitala Powiatowego w Kozienicach w związku ze zdarzeniem z jego udziałem podczas jazdy hulajnogą elektryczną. W trakcie oczekiwania na udzielenie pomocy medycznej zaczął zachowywać się agresywnie wobec personelu medycznego, kierując pod adresem jednej z pielęgniarek słowa powszechnie uznawane za obelżywe, a następnie naruszając jej nietykalność cielesną oraz kierując wobec niej groźby. Będąc niezadowolonym z konieczności oczekiwania na udzielenie świadczeń medycznych, nawiązał połączenie z numerem alarmowym 112 i przekazał nieprawdziwą informację, iż w budynku szpitala podłożył ładunek wybuchowy. W reakcji na to doniesienie zareagowały adekwatne służb, które zweryfikowały zgłoszone zagrożenie oraz zapewniając bezpieczeństwo osobom przebywającym w placówce.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariuszy Policji Aleksander M. kontynuował agresywne zachowanie. W trakcie podejmowanej wobec niego interwencji znieważał funkcjonariuszy słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe, a także naruszał ich nietykalność cielesną oraz stosował wobec nich przemoc w celu zmuszenia ich do odstąpienia od podejmowanych prawnych czynności służbowych

- Przesłuchany w charakterze podejrzanego Aleksander M. zasłonił się niepamięcią w zakresie zdarzeń, jakie miały miejsce z jego udziałem w szpitalu i przerosił za swoje zachowanie. Grozi mu kara do ośmiu lat więzienia - wyjaśnia rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu. Podkreśla, iż zgodnie ze stosownymi przepisami pielęgniarki podczas i w związku z wykonywaniem czynności polegających na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, korzystają z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych na zasadach określonych w ustawie Kodeks karny.

Bożena Dobrzyńska

Idź do oryginalnego materiału