Przedstawiając reformy dotyczące broni, minister spraw wewnętrznych Tony Burke powiedział, iż to ludzie z „nienawiścią w sercach i bronią w rękach” przeprowadzili 14 grudnia atak na plaży Bondi, w którym zginęło 15 osób. „Tragiczne wydarzenia w Bondi wymagają kompleksowej reakcji rządu” – ocenił Burke. „Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby przeciwdziałać zarówno motywacjom (jakie skłoniły sprawców do mordu) oraz metodzie” - dodał.