Audi w rozsypce i zakaz za kółkiem. Pierwszy poranek z nowymi przepisami zakończony błyskawicznym wyrokiem

1 godzina temu

Rozbita szyba, urwany zderzak i kierowca, który w ogóle nie powinien siadać za kierownicą. Policjanci z Komisariatu Policji Poznań – Nowe Miasto zatrzymali 40-letniego mieszkańca gminy Swarzędz, który mimo dwóch sądowych zakazów i cofniętych uprawnień prowadził Audi A6.


Do interwencji doszło nad ranem 29 stycznia 2026 roku – dokładnie w dniu wejścia w życie nowych, zaostrzonych przepisów.

Było jeszcze ciemno, gdy patrol z Nowego Miasta zauważył na ul. Chartowo w Poznaniu Audi A6, którego stan techniczny natychmiast zwrócił uwagę policjantów. Samochód poruszał się z rozbitą przednią szybą, urwanym zderzakiem, uszkodzoną lampą oraz wybitymi szybami od strony kierowcy i z tyłu pojazdu. Taki widok nie mógł pozostać bez reakcji – auto zostało natychmiast zatrzymane do kontroli.

Szybko okazało się, iż fatalny stan techniczny pojazdu to dopiero początek problemów kierującego. Sprawdzenie 40-latka w policyjnych systemach informacyjnych pokazało, iż mężczyzna posiada dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, a jego uprawnienia do kierowania zostały cofnięte decyzją starosty. Krótko mówiąc – nie powinien w ogóle znajdować się za kierownicą.

Nieodpowiedzialna podróż zakończyła się na miejscu kontroli. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Wcześniej policjanci ukarali go mandatem karnym w wysokości 2500 złotych za skrajnie zły stan techniczny pojazdu, a Audi A6 zostało odholowane na policyjny parking.

Sprawa znalazła swój finał wyjątkowo szybko. Decyzją sądu została rozpoznana w trybie przyspieszonym. Zgodnie z nowymi przepisami, które weszły w życie tego samego dnia, kierowca usłyszał obligatoryjny wyrok: dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, jak również 1 rok i 6 miesięcy prac społecznych oraz obowiązek wpłaty 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

To pierwsze takie rozstrzygnięcie w Poznaniu w dniu obowiązywania nowych regulacji i wyraźny sygnał, iż wobec osób rażąco łamiących prawo drogowe nie będzie już taryfy ulgowej.

podkom. Łukasz Paterski/MM

Idź do oryginalnego materiału