Atak z powodu narodowości nastolatek, czy z powodu ich zachowania? Bielsko-Biała

gazetawarszawska.com 2 godzin temu

Mężczyzna, który znieważył na nastolatki z Ukrainy w autobusie w Bielsku-Białej został błyskawicznie zatrzymany przez policję. Kierowca MZK na zwolnieniu lekarskim zareagował na trzymane nogi na fotelu - czy słusznie nazywany jest ksenofobem, rasistą i nienawistnikiem?

Atak słowny mężczyzny, dzięki nagraniu go przez 11-letnie dziewczyny, wywołał lawinę komentarzy i wyjątkowo stanowczą reakcję władz, w tym szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, który zapowiedział absolutne zero tolerancji dla ksenofobii i agresji w przestrzeni publicznej, wykorzystując tę okazję, by jednocześnie samemu zaatakować swoich politycznych oponentów.

Agresywny 54-latek usłyszał już prokuratorskie zarzuty. Śledczy zakwalifikowali sprawę z artykułu 257 Kodeksu karnego, co oznacza, iż mężczyźnie za publiczne znieważenie nastolatek z powodu ich przynależności narodowej grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Sprawa staje zrobiła się niezwykle głośna, polski (i nie tylko) Internet huczy.

I co się dzieje nagle? Wszyscy pozwalają sobie na... nawoływanie do nienawiści wobec mężczyzny

Do medialnego linczu na mężczyźnie nawołuje na X.com m.in. Rober Mazurek z Kanału Zero: "Co za zwyrol!!! (...) ten cham powinien zostać znany. Niech wszyscy wiedzą, kto napada na dzieci". I jeszcze zaznacza, iż wiadomość pisał kilkukrotnie, usuwając z wcześniejszych wersji wulgaryzmy. Ale się odpalił! A przecież nie zna kontekstu tego nagrania!

Chamstwo jest chamstwem, ale jeżeli po drugiej stronie też było chamstwo, tylko nie ma go na nagraniu, to wtedy czy jest mniej chamskie, bo jest młode? Skąd u redaktora Mazurka taki ageizm? Nienawidzi starszych - można by zapytać? A może jego zwyczajem należałoby go określić mianem zwyrola?

Idź do oryginalnego materiału