
Amerykańska ława przysięgłych wydała bezprecedensowe orzeczenie nakazujące Apple zapłatę 5,72 miliarda dolarów odszkodowania za naruszenie patentów związanych z technologią haptyczną.
To formalnie najwyższy tego typu werdykt w historii amerykańskiego sądownictwa. Choć kwota robi kolosalne wrażenie, to dopiero początek kolejnego etapu sądowej batalii i nie wiadomo, jaka część tej sumy ostatecznie pozostanie do zapłaty. O ile w ogóle jakąkolwiek Apple zapłaci.
Wyrok zapadł przed sądem federalnym w San Diego. Sprawę przeciwko Apple wytoczyła spółka Taction Technology, zarzucając bezprawne wykorzystanie jej rozwiązań w module Taptic Engine. Podzespół ten od lat odpowiada za generowanie wibracji i sprzężenia zwrotnego w zegarkach Apple Watch, iPhone’ach oraz gładzikach komputerów Mac. Ława przysięgłych uznała naruszenie trzech roszczeń z dwóch patentów, jednocześnie stwierdzając, iż działanie Apple nie miało charakteru umyślnego.
Prawny rollercoaster i patenty z 2014 roku
Na pierwszy rzut oka spór wydaje się zaskakujący: Apple wprowadziło Taptic Engine do Apple Watcha w 2014 roku, a do iPhone’a 6s rok później, tymczasem numery spornych patentów (US 10,659,885 oraz 10,820,117) wskazują na ich formalne zatwierdzenie dopiero w 2020 roku. W prawie patentowym USA kluczowa jest jednak tzw. data pierwszeństwa – cała rodzina patentowa Taction opiera się na wnioskach złożonych jeszcze we wrześniu 2014 roku, co pozwoliło powodom skutecznie dochodzić swoich praw.
Sam proces przypomina zresztą prawny rollercoaster. W 2023 roku sędzia okręgowy wydał korzystne dla koncernu z Cupertino rozstrzygnięcie w trybie summary judgment, uznając brak naruszenia technologii. Taction złożyło jednak apelację, a w sierpniu 2025 roku Sąd Apelacyjny dla Okręgu Federalnego (Federal Circuit) uchylił tę decyzję ze względu na konstrukcję roszczeń i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Finałem tego powrotu na wokandę jest właśnie obecny, rekordowy werdykt przysięgłych.
Co oznacza decyzja sądu i co dalej?
Apple kategorycznie odrzuca ustalenia ławy przysięgłych i zapowiada kolejną apelację. Koncern podkreśla, iż Taptic Engine opiera się na zasadniczo odmiennej architekturze inżynieryjnej niż systemy stosowane przez Taction, a kwota odszkodowania nie znajduje oparcia w faktach.
Dla użytkowników sprzętu z logo nadgryzionego jabłka wyrok nie niesie bezpośrednich konsekwencji technicznych czy rynkowych. W przeciwieństwie do głośnego sporu Apple z firmą Masimo o sensory natlenienia krwi, w tym przypadku sprawa nie wiąże się z wnioskiem o zakaz sprzedaży urządzeń ani blokowaniem funkcji w oprogramowaniu.
Apple Watch Blood Oxygen nie narusza patentów Masimo
Przed spółką z Cupertino otwiera się teraz długa droga odwoławcza. Werdykt przysięgłych z San Diego wyznacza rekord finansowy, ale ostateczna wysokość odszkodowania oraz dalszy los spornych patentów rozstrzygną się dopiero w kolejnych instancjach.
Jeśli artykuł Astronomiczny wyrok i wirtualne miliardy. Apple przegrywa w sądzie sprawę o Taptic Engine nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

1 godzina temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·