Arsenał na działkach. Po pożarze wyszła na jaw nielegalna kolekcja broni w Gnieźnie

14 godzin temu

Do niepokojącego odkrycia doszło w piątkowy wieczór, 30 stycznia, na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych im. Karola Marcinkowskiego w Gnieźnie. Po ugaszeniu pożaru pomieszczenia gospodarczego strażacy natrafili na pistolet, który natychmiast wzbudził podejrzenia służb. Na miejsce wezwano policję.

@mojegniezno.pl Trwa akcja służb na terenie rodzinnego ogrodu działkowego imienia Karola Marcinkowskiego w Gnieźnie. Podczas pożaru jednej z działek znaleziono dużą ilość nielegalnej broni, amunicji, granatów, maczet, tasaków. Na miejscu pracują policjanci. #gniezno #sos #news #nielegalne #szok #wydarzenia #dc #fyp #dlaciebie ♬ original sound – AUDIO

Sytuacja gwałtownie przerodziła się w poważną interwencję z udziałem policyjnych pirotechników, techników kryminalistyki oraz funkcjonariuszy pionu dochodzeniowo-śledczego. Broń oraz ujawnioną amunicję zabezpieczono, a sprawa nabrała dynamicznego biegu.

Dwóch zatrzymanych, kilkadziesiąt sztuk broni

W toku dalszych czynności policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 37 i 63 lat. Funkcjonariusze przeprowadzili również przeszukania w miejscach ich zamieszkania oraz w garażu.

Efekt kontroli okazał się zaskakujący. Mundurowi ujawnili kilkadziesiąt sztuk broni palnej – w tym pistolety, rewolwery, karabiny i karabinki – a także znaczne ilości amunicji i nabojów. Jak ustalili śledczy, mężczyźni nie posiadali wymaganego prawem pozwolenia na broń.

Cały zabezpieczony arsenał został przekazany do badań biegłemu z zakresu balistyki, który oceni stan techniczny broni oraz jej potencjalną zdolność bojową.

Zarzuty i policyjny dozór

W niedzielę wieczorem obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące nielegalnego posiadania broni i amunicji. Decyzją prokuratora wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami kodeksu karnego, nielegalne posiadanie broni palnej stanowi poważne przestępstwo i zagrożone jest karą więzienia choćby do 8 lat.

Przypadek czy tykająca bomba?

Sprawa rodzi wiele pytań, również o bezpieczeństwo mieszkańców. Odkrycie tak dużej ilości nielegalnej broni w prywatnych pomieszczeniach pokazuje, jak poważne zagrożenie może istnieć poza oficjalnym obiegiem i kontrolą państwa.

Śledczy nie wykluczają dalszych czynności procesowych. Trwa ustalanie, skąd pochodziła broń, w jakim celu była gromadzona oraz czy mogła być wykorzystywana do innych przestępstw.

Idź do oryginalnego materiału