Do dramatycznych wydarzeń doszło 1 sierpnia w jednym z bloków w Trzciance. Jak wynika z ustaleń śledczych, podczas kłótni między małżonkami ich 19-letni syn sięgnął po miecz znajdujący się w mieszkaniu i zadał swojemu 56-letniemu ojcu ciosy w klatkę piersiową oraz brzuch.
Ciężko ranny mężczyzna zdołał wydostać się z mieszkania na klatkę schodową, a następnie przed budynek, gdzie wzywał pomocy. Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego oraz policjantów.
Według prokuratury, schodząc z mieszkania, podejrzany miał zamachnąć się mieczem na jednego z sąsiadów. Chwilę później, już przed budynkiem, zaatakował interweniującego policjanta, próbując uderzyć go w głowę. Funkcjonariusz zdołał uniknąć ciosu, zasłaniając się ręką. Ostrze przecięło opuszki jego palców.
Pomimo wydawanych przez policjantów poleceń odłożenia broni, 19-latek nie podporządkował się wezwaniom. Jak ustalili śledczy, podszedł następnie do leżącego ojca i zadał mu kolejny cios mieczem w głowę. W odpowiedzi funkcjonariusze użyli broni służbowej. Oddane strzały zraniły napastnika, który został przewieziony do szpitala. Mimo podjętej reanimacji życia 56-latka nie udało się uratować.
Prokurator przedstawił Michałowi H. zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa policjanta, czynnej napaści na funkcjonariuszy oraz kierowania gróźb karalnych wobec sąsiada.
Podejrzany przyznał się do zadania śmiertelnych ciosów ojcu. Nie przyznał się natomiast do usiłowania zabójstwa policjanta ani do kierowania gróźb pod adresem sąsiada.
Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec 19-latka tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Śledztwo w sprawie tragedii trwa, a podejrzanemu grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

1 godzina temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·