Z miejscem od lat związana jest legenda o skarbach Mikołaja Kornicza Siestrzeńca. Archeolodzy studzą jednak emocje poszukiwaczy kosztowności. Tym razem największym skarbem okazują się przedmioty, które pozwalają dowiedzieć się więcej o ludziach żyjących tutaj przed wiekami. – Nie znaleźliśmy przedmiotów, które można byłoby bezpośrednio powiązać z legendarnym Mikołajem Korniczem. Odkrywamy natomiast wiele elementów świadczących o wysokim poziomie kultury materialnej dawnych mieszkańców, m.in. fragmenty strojów oraz liczne przedmioty codziennego użytku – mówi dr Radosław Zdaniewicz z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łó
dzkiego.Jednym z najważniejszych pytań, na które próbują odpowiedzieć naukowcy, jest to, czy w sąsiedztwie strażnicy funkcjonowało podzamcze. jeżeli tak, wokół niewielkiej warowni mogła istnieć przestrzeń zamieszkana przez ludzi związanych z jej
funkcjonowaniem.Ponad 10 grotów. Ślad średniowiecznego ataku?Podczas prac archeolodzy znaleźli już liczne fragmenty ceramiki, elementy odzieży, części uzbrojenia oraz kości zwierzęce. Szczególne zainteresowanie wzbudziło jednak odkrycie ponad dziesięciu grotów bełtów do kuszy. – To bardzo interesujące odkrycie, które może wskazywać, iż strażnica została zaatakowana jeszcze w okresie średniowiecza – wyjaśnia dr
Zdaniewicz.Czy rzeczywiście doszło tutaj przed wiekami do walki? Na ostateczne odpowiedzi trzeba będzie jeszcze poczekać. Znaczenie ma nie tylko sam rodzaj znalezionych przedmiotów, ale również miejsce i warstwa, w której zostały
odkryte.Co jedli i jak żyli mieszkańcy?Wykopaliska to dopiero początek pracy. Każdy znaleziony przedmiot jest dokładnie dokumentowany i zabezpieczany. Po zakończeniu badań terenowych zabytki, kości zwierzęce oraz próbki gleby trafią do dalszych specjalistycznych
analiz.Badania mają pomóc odtworzyć codzienne życie ludzi związanych ze strażnicą. Naukowcy chcą dowiedzieć się m.in., czym się żywili, jakie przedmioty wykorzystywali oraz w jaki sposób korzystali z otaczających warownię terenów. Analiza wszystkich znalezisk potrwa jeszcze wiele miesięcy. Dopiero po jej zakończeniu będzie można dokładniej określić, co wydarzyło się w tym miejscu przed wiekami i jak wyglądało życie wokół średniowiecznej straż
nicy.Ruiny, które wciąż kryją tajemniceStrażnica w Przewodziszowicach przez wieki strzegła okolicznych traktów i pełniła funkcję obronną. Do naszych czasów zachowały się jedynie jej ruiny górujące na wapiennej skale. Jak pokazują prowadzone właśnie badania, znacznie więcej śladów jej historii może przez cały czas znajdować się pod ziemią. Tegoroczne wykopaliska są pierwszymi badaniami archeologicznymi prowadzonymi bezpośrednio wokół strażnicy. Ich wyniki mogą więc znacząco poszerzyć wiedzę o jednym z najbardziej tajemniczych średniowiecznych obiektów na Jurze Krakowsko-Czę
stochowskiej.Zdjęcia: Archiwum Uniwerstytetu Łódzkiego.