Przez blisko dwie dekady gdzieś w szufladach państwa leży dokument, który podobno jest „zbyt niebezpieczny”, żeby pokazano go obywatelom. Aneks do raportu o WSI. O służbach, które miały chronić państwo, a według wielu ustaleń były częścią układu, nie jego strażnikiem. I teraz nagle wraca temat. Padają oskarżenia, padają insynuacje, robi się polityczna wrzawa. Jedni krzyczą [...]