Kobieta ma trwale oszpeconą twarz. Duży pies był na spacerze ze swoim 45-letnim właścicielem. Mężczyzna nie dopilnował jednak swojego pupila. Być może dlatego, iż był pijany -
w organizmie miał 1,5 promila alkoholu. W postępowaniu prokurator przedstawił 45-letniemu Robertowi M. zarzut nieumyślnego spowodowania u 50-letniej kobiety obrażeń ciała w postaci trwałego zeszpecenia twarzy. Robert M. przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa, informuje prokurator Piotr Wróblewski, zastępca rzecznika Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. Wobec podejrzanego prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną. Robert M. był w przeszłości
karany.Grozi mu kara więzienia do 3 lat.