Amerykański policjant w Rawiczu
Piątkowa odprawa w Komendzie Powiatowej Policji w Rawiczu nie należała do standardowych. Wśród zaproszonych pojawił się wyjątkowy gość... w amerykańskim mundurze. Był to sierżant Mark Herkoperec, na co dzień pełniący służbę w departamencie policji w Edgewater Park (New Jersey, USA). Tym razem zupełnie kurtuazyjnie uczestniczył w uroczystej zbiórce, stając ramię w ramię z polskimi funkcjonariuszami oraz pracownikami cywilnymi rawickiej jednostki.
Obecność funkcjonariusza z USA była okazją nie tylko do symbolicznego podkreślenia więzi łączących służby mundurowe obu krajów, ale także do bezpośredniego poznania specyfiki pracy policji w różnych systemach prawnych.
Kim jest Mark Herkoperec?
Mark Herkoperec to policjant pełniący służbę w departamencie policji w stanie New Jersey (konkretnie w Garfield). W środowisku polonijnym i zawodowym jest znany z dużego zaangażowania oraz przekonania, iż praca w policji to misja i powołanie, a nie tylko źródło zarobku.
Urodził się we Wrocławiu, a w wieku 16 lat wyjechał do Stanów Zjednoczonych do rodziny. Spodobało mu się i z tym krajem postanowił związać swoją przyszłość, wybierajac zawód policjanta.
Regularnie wraz z żoną (także Polką) wracają w rodzinne strony. Po raz pierwszy do Rawicza Mark trafił dwa lata temu.
- Lubi odwiedzać okolice, także Rawicz, który mu się podoba, a iż jest policjantem nie tylko z zawodu, ale także z pasji, nie omija lokalnych komend policji. Odwiedził i naszą. Ubrany w amerykański mundur po prostu wszedł do budynku i od rozmowy z policjantką Magdaleną Dopierałą oraz wymiany kontaktów rozpoczęła się wzajemna kooperacja - opowiada nadkom. Mikołaj Banaszyk, komendant powiatowy policji w Rawiczu.
https://rawicz24.pl/wiadomosci/nowe-radiowozy-i-policyjne-awanse-w-rawiczu-zdjecia/a6kVUsyu802q3KyWZ617Ciekawa i cenna współpraca
W tym roku Herkopec znów zawitał z wizytą w Rawiczu, szef miejscowej policji zaprosił go nie tylko na kawę i spotkanie, podczas ktorego wymienili różne uwagi i spostrzeżenia, ale także na uroczystą odprawę. Amerykański funkcjonariusz był pod wrażeniem, gdyż pierwszy raz uczestniczył w takim wydarzeniu i jak zdradził - chciałby, aby taką oprawę miały także ważne spotkania w USA.
- Mark jest nie tylko dobrym policjantem, pasjonatem z 30-letnim stażem, ale także mentorem, szkoleniowcem i opiekunem dla młodych policjantów. Mimo iż w Polsce i USA mamy odmienne przepisy, sposoby działania, możliwości, to jest to przydatna dla nas współpraca. Jest on dla nas źródłem wielu cennych wskazówek. Ta zupelnie przypadkowa znajmość okazała się dla nas nie tylko ciekawa, ale i przydatna - dodaje komendant Banaszyk.
Nie ukrywa, iż nie tylko on, ale przede wszystkim policjanci z KPP są bardzo zainteresowani wiedzą, doświadczeniem i informacjami o technologiach, jakie również oni mogą wykorzystać w codziennej pracy.
- Mamy więc sporo możliwości, sporo pomysłów, a i chęci z obu stron są ogromne - dopowiada Mikołaj Banaszyk.

10 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·