Alarm w Warszawie. Trzech obywateli Ukrainy zatrzymanych na gorącym uczynku w banku na Ochocie

2 godzin temu

Policjanci stołecznego Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o udział w oszustwie metodą „na podszywacza”. Sprawa dotyczy doprowadzenia mieszkanki Warszawy do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem. Zatrzymani wpadli w zasadzkę w chwili, gdy próbowali wypłacić pieniądze pochodzące z przestępstwa w jednej z placówek bankowych na Ochocie.

Fot. Policja

Decyzją sądu, na wniosek prokuratora, wszyscy podejrzani zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.

Zasadzka w banku. 21 tysięcy złotych z oszustwa

Funkcjonariusze ustalili, iż na terenie Warszawy może działać grupa osób dokonujących oszustw telefonicznych. Mechanizm był znany: nieznana osoba kontaktowała się z ofiarą, podając się za pracownika banku. Informowała o rzekomym nieautoryzowanym przelewie i nakłaniała do podjęcia określonych działań, które w efekcie prowadziły do utraty pieniędzy.

W toku czynności operacyjnych policjanci uzyskali informację, iż w jednym z oddziałów banku na warszawskiej Ochocie może dojść do wypłaty środków pochodzących z przestępstwa. Zorganizowano zasadzkę.

Jako pierwszy wpadł 22-latek, który pojawił się w placówce, by wypłacić 21 tysięcy złotych. Jak ustalono, pieniądze te trafiły wcześniej na wskazane konto z rachunku kobiety oszukanej przez osobę podszywającą się pod pracownika banku.

Zatrzymania tuż obok placówki

Na tym działania się nie zakończyły. Policjanci zatrzymali w pobliżu banku dwóch kolejnych mężczyzn w wieku 21 i 22 lat. Według ustaleń funkcjonariuszy przyjechali oni razem z zatrzymanym w banku 22-latkiem.

Wszyscy trzej mężczyźni legitymowali się ukraińskimi paszportami.

Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności procesowych usłyszeli zarzuty oszustwa, działając wspólnie i w porozumieniu. Śledczy wskazują, iż ich rolą było przejęcie i wypłata pieniędzy pochodzących z przestępstwa.

Sąd zdecydował o areszcie

Prokurator wystąpił z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanych tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tego wniosku.

Wszyscy trzej mężczyźni najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie.

Co to oznacza dla mieszkańców Warszawy

Sprawa pokazuje, iż oszustwa telefoniczne wciąż stanowią realne zagrożenie. Przestępcy wykorzystują presję czasu i strach przed utratą środków, aby nakłonić ofiary do przekazania pieniędzy lub wykonania przelewów.

Policja przypomina, iż pracownicy banków nie proszą przez telefon o podawanie danych do logowania, kodów autoryzacyjnych ani o wykonywanie „zabezpieczających” przelewów. W przypadku podejrzanego telefonu należy przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem, korzystając z oficjalnego numeru infolinii.

Idź do oryginalnego materiału