
Przez dwa dni agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzili czynności w siedzibie KGHM. Działania dotyczyły zabezpieczenia dokumentacji związanej z zakupami realizowanymi w czasie pandemii COVID-19, w tym zakupu respiratorów od przedsiębiorcy powiązanego w przeszłości z handlem bronią.
Jak ustalił portal tvn24.pl, funkcjonariusze CBA realizowali polecenie Prokuratury Regionalnej w Łodzi. Informację tę potwierdził Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych. Oznaczało to, iż zarząd spółki miał obowiązek przekazania wskazanych dokumentów — w przypadku odmowy możliwe byłoby przeszukanie. Przedstawiciele miedziowej spółki współpracowali jednak z funkcjonariuszami i udostępnili żądane materiały.
Czynności CBA są elementem szeroko zakrojonego śledztwa, nadzorowanego przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi od jesieni 2024 roku.
— Sprawa dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków przez urzędników Ministerstwa Zdrowia, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych — poinformował Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury.
Postępowanie zostało wszczęte po zawiadomieniu złożonym przez Ministerstwo Zdrowia na początku 2024r. Agenci CBA zabezpieczali w archiwach KGHM korespondencję mailową, dokumenty z procesów negocjacyjnych oraz realizacji umów, dotyczących zakupów sprzętu medycznego w czasie pandemii.
Sprawa nawiązuje bowiem do tzw. afery respiratorowej z 2020 roku. Na polecenie ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego, KGHM rozpoczął zakupy sprzętu medycznego niezbędnego do walki z COVID-19. Spółka miała znaleźć dostawcę, natomiast płatności realizowane były z budżetu państwa. Pośrednikiem w zakupie 285 respiratorów został przedsiębiorca z Lublina, którego firma zajmowała się produkcją motolotni, a on sam był w przeszłości związany z nielegalnym handlem bronią.
Kontrola Najwyższej Izby Kontroli wykazała jednak, iż KGHM zapłacił za respiratory znacznie powyżej ceny rynkowej. Strata z tej jednej transakcji wyniosła około 27 mln zł. Sprzęt nie posiadał wymaganej certyfikacji i nie został wykorzystany w walce z pandemią.
— W śledztwie skupiamy się na odpowiedzialności ówczesnych władz KGHM oraz najwyższych urzędników Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych — informuje Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Postępowanie jest w toku.

1 dzień temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·