
Fot. Radio DoxaPoseł Witold Zembaczyński z Koalicji Obywatelskiej zadaje pytania dotyczące opolskiego wątku tak zwanej afery Funduszu Sprawiedliwości. Zwrócił się między innymi do europosła Patryka Jakiego z pytaniem o to, czy będzie uciekał na Węgry, a Małgorzatę Wilkos, która usłyszała niedawno w tej sprawie prokuratorskie zarzuty pytał o treść wyjaśnień, które składała przed prokuraturą.
– Ja żądam od niej, żeby po prostu oddała mandat, żeby jako funkcjonariusz publiczny, jako radna oddała mandat radnej Opola, bo przynosi wstyd wszystkim mieszkańcom, przynosi wstyd ratuszowi, Radzie Miejskiej – mówi Witold Zembaczyński.
– jest domniemanie niewinności. Każdy kto nie został skazany prawomocnym wyrokiem jest niewinny. Ja jestem niewinna. Jego ojciec miał taką samą sytuację, miał postawione zarzuty
prokuratorskie, zrzekł się swojego urzędu, czy nie? Dla mnie to jest po prostu hipokryzja polityczna – komentuje Małgorzata Wilkos.
Opolska radna usłyszała zarzuty wyłudzenia z Funduszu Sprawiedliwości dotacji w kwocie ponad 5 milionów 100 tysięcy złotych, a trzy pozostałe zarzuty dotyczą podrobienia dokumentów w postaci pism kierowanych do Ministerstwa Sprawiedliwości. Za te czyny grożą kary od 3 miesięcy do choćby 10 lat pozbawienia wolności. W chwili obecnej postępowanie przygotowawcze przeciwko radnej Wilkos jest w toku.
W podpowiedzi na nasze pytanie prasowe, rzecznik prokuratury krajowej, prokurator Przemysław Nowak przekazał, iż w ramach śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości przedstawiono Małgorzacie zarzuty popełnienia 4 przestępstw. Pierwszy zarzut dotyczył podania przez Fundację Ex Bono nieprawdziwych informacji dotyczących zasobów kadrowych i lokalowych w złożonej ofercie w ramach XX otwartego konkursu ofert na powierzenie realizacji zadań ze środków Funduszu Sprawiedliwości w celu wyłudzenia z Funduszu Sprawiedliwości dotacji w kwocie 5 124 689,19 zł. Trzy pozostałe zarzuty dotyczą podrobienia dokumentów w postaci pism kierowanych do Ministerstwa Sprawiedliwości.
Przesłuchana w charakterze podejrzanej Małgorzata Wilkos nie przyznała się do popełnienia zarzucanych jej przestępstw i złożyła wyjaśnienia wyłącznie w zakresie czynu I. W zakresie pozostałych czynów nie wypowiedziała się i odmówiła składania wyjaśnień.
Czyny zarzucane podejrzanej zagrożone są następującą karą: czyn I – od roku do 10 lat pozbawienia wolności, czyny II–IV – od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
W chwili obecnej postępowanie przygotowawcze przeciwko Małgorzacie W. jest przez cały czas w toku.
Witold Zembaczyński, Małgorzata Wilkos:
Dłuższa relacja naszej reporterki:
Autor: Maria Honka
Fot. Radio Doxa
7 godzin temu














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·