Trzy osoby związane ze strzegomską firmą kamieniarską zostały prawomocnie skazane w sprawie dotyczącej przestępstw skarbowych. Chodzi o podawanie nieprawdy w zeznaniach podatkowych oraz uchylanie się od opodatkowania, a także pomocnictwo w popełnieniu tych czynów, w wyniku czego Skarb Państwa został uszczuplony na kwotę ponad 122 tysięcy złotych. Wyrok sądu został podany do publicznej wiadomości.

Wiesław C., prowadzący działalność kamieniarską w Strzegomiu, był oskarżony o to, iż w okresie od kwietnia 2016 roku do listopada 2019 roku „nie prowadził ksiąg podatkowych w postaci podatkowej księgi przychodów i rozchodów oraz nie ewidencjonował sprzedaży przy pomocy kasy rejestrującej„, „nie wystawiał rachunków potwierdzających dokonanie sprzedaży usług cięcia kamienia i montażu nagrobków oraz parapetów„, „nie przedstawił do opodatkowania przychodu z całości sprzedaży ww. usług„, „podał nieprawdę w zeznaniach o wysokości osiągniętego dochodu PIT-36” za lata 2016-2019, a także „uchylał się od opodatkowania w ten sposób, iż nie złożył (…) deklaracji o podatku od towarów i usług [tj. VAT – red.]” za miesiące październik-listopad 2019 roku.
Mężczyźnie zarzucono, iż w ten sposób „doprowadził do uszczuplenia w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2016 roku w kwocie 9 130 zł, za 2017 rok w kwocie 17 490 zł, za 2018 rok w kwocie 30 797 zł i za 2019 rok w kwocie 54 311 zł (łącznie 111 728 zł) oraz do uszczuplenia w podatku od towarów i usług za październik 2019 roku w kwocie 3 646 zł i za listopad 2019 roku w kwocie 6 900 zł (łącznie 10 546 zł)„. W tej samej sprawie oskarżono również Klaudię G. oraz Tomasza C. (obecnego radnego Rady Miejskiej w Strzegomiu), którym zarzucono, iż swoim zachowaniem ułatwili Wiesławowi C. popełnienie przestępstwa skarbowego w ten sposób, iż przyjmowali od klientów „zlecenia w formie umów cywilnoprawnych na cięcie kamienia i montaż nagrobków oraz parapetów” i od tych zleceniodawców przyjmowali zaliczki w gotówce.
30 lipca 2025 roku Sąd Rejonowy w Świdnicy wydał wyrok i uznał Wiesława C. winnym uchylania się od opodatkowania oraz oszustwa podatkowego. Sąd pierwszej instancji ukarał go grzywną w wysokości 30 tys. złotych, nakazał zwrot korzyści majątkowej osiągniętej z popełnienia przestępstwa w kwocie ponad 122 tys. złotych. Z kolei Klaudia G. oraz Tomasz C. zostali uznani za winnych pomocnictwa w popełnieniu czynu zabronionego, a sąd ukarał ich grzywnami po 10 tys. złotych. Sąd podjął też decyzję o podaniu treści wyroku do publicznej wiadomości.
Apelację od tego wyroku wniósł obrońca oskarżonych, a także oskarżyciel publiczny – naczelnik Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu. 23 stycznia 2026 roku Sąd Okręgowy w Świdnicy utrzymał w mocy zasadniczą część wyroku sądu pierwszej instancji, uchylając jednak środek karny dotyczący zwrotu osiągniętej korzyści majątkowej, a jednocześnie zwiększając wysokość wymierzonych grzywien: 60 tys. złotych w przypadku Wiesława C., a także po 15 tys. złotych w przypadku Tomasza C. i Klaudii G. Zostali oni również obciążeni opłatami sądowymi w wysokości odpowiednio 6 tys. złotych oraz po 1,5 tys. złotych.
Wyrok jest prawomocny. Zgodnie z decyzją sądu odpis orzeczenia został podany do publicznej wiadomości i przez dwa miesiące będzie publikowany na stronie internetowej Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego. O komentarz poprosiliśmy radnego Tomasza C., który do momentu opublikowania niniejszego artykułu nie odniósł się oficjalnie do sprawy.
/mn/

2 godzin temu














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·