90-latek z Lublina stracił oszczędności życia. Uwierzyli w historię o napadzie

3 godzin temu
Zdjęcie: Oszukany senior, stracił oszczędności życia


Perfidna pułapka na seniora

Wszystko zaczęło się od niewinnego telefonu z „poczty”. Mężczyzna podający się za urzędnika wmówił 90-latkowi, iż w placówce czeka na niego przesyłka, i w ten sposób wyłudził jego dokładny adres. Był to jednak dopiero początek zaplanowanego ataku.

Zaledwie godzinę później do seniora zadzwonił kolejny oszust, tym razem udając funkcjonariusza Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Poinformował starszego pana, iż jest on celem groźnego przestępcy, który planuje napad rabunkowy na jego dom.

Sprawdź, co oferują i czego szukają mieszkańcy Lublina

Sprawdzam

Wypłacił pieniądze i oddał oszustowi

Przerażony 90-latek uwierzył, iż bierze udział w tajnej akcji policji mającej na celu schwytanie bandyty. Zgodnie z instrukcjami poszedł do banku, wypłacił 25 000 złotych i przekazał całą kwotę nieznajomemu mężczyźnie w umówionym miejscu. Był przekonany, iż ratuje swój majątek.

Obecnie lubelscy funkcjonariusze pracują nad ustaleniem tożsamości sprawców. Policja przypomina, iż prawdziwi funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazywanie gotówki ani nie informują telefonicznie o szczegółach prowadzonych akcji.

Policja ostrzega i apeluje

Mundurowi proszą o rozwagę i rozmowę z bliskimi na temat metod działania oszustów. Najważniejszą zasadą jest natychmiastowe rozłączenie się w przypadku otrzymania podobnego telefonu i samodzielne wybranie numeru alarmowego 112.

Policja nigdy nie informuje o swoich działaniach i nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy. Nie działajmy pod presją czasu i nigdy nie oddawajmy oszczędności nieznanym osobom — mówi mł. asp. Natalia Janeczek z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Idź do oryginalnego materiału