8 lat więzienia dla terrorysty - Kolumbijczyk podpalał obiekty w Polsce na zlecenie Rosji

3 godzin temu
ABW, działając w międzynarodowym zespole śledczym powołanym pod patronatem Eurojust, zgromadziła materiał dowodowy, który pozwolił na postawienie przed sądem grupy terrorystycznej odpowiedzialnej za akty dywersji w Europie – poinformował w piątek na platformie X rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński. PAP

Międzynarodowe śledztwo wykryło grupę terrorystyczną działającą na zlecenie rosyjskiego wywiadu, która dokonała podpaleń w Polsce, Czechach i Rumunii. Celami ataków były obiekty handlowe, transportowe i fabryki – działania miały służyć zastraszeniu ludności i utrudnieniu wsparcia dla Ukrainy.

Jednym z członków grupy jest obywatel Kolumbii, który został aresztowany w Czechach i w tej chwili odbywa tam ośmioletnią karę więzienia. Mężczyzna został skazany za podpalenia w Polsce i Czechach dokonane w 2024 roku. W Polsce podłożył ogień w magazynach materiałów budowlanych w Warszawie i Radomiu.

Polskie śledztwo się rozwija

Śledztwo w Polsce prowadzi od 2024 roku Delegatura ABW w Radomiu, pod nadzorem Lubelskiego Wydziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Postępowanie dotyczące podejrzanego i jego mocodawców jest rozwojowe – niedługo ma zostać rozszerzone o nowe wątki.

Międzynarodowa koordynacja

Eurojust powołał międzynarodowy zespół śledczy, który zidentyfikował wspólnych koordynatorów i mocodawców wszystkich aktów dywersji. Europol zapewnił wsparcie operacyjne dla wszystkich zaangażowanych krajów. Dwie osoby zostały już skazane po procesach w Rumunii i Czechach, a proces sześciu podejrzanych na Litwie rozpocznie się w tym roku.

«Taka międzynarodowa koordynacja organów śledczych pozwoliła także na prowadzenie czynności procesowych zgodnie z fundamentalną zasadą prawną ne bis in idem (łac. nie dwa razy w tej samej sprawie), zakazującą podwójnego ścigania i sądzenia tej samej osoby za ten sam czyn» – poinformowano.

Propaganda i dezinformacja

Nagrania z podpaleń dokonanych przez Kolumbijczyka w Polsce zostały rozpowszechnione przez rosyjskojęzyczne media internetowe. Fałszywie przedstawiały one te akty jako sabotaż wymierzony w infrastrukturę wojskową NATO – materiały służyły celom dezinformacyjnym i propagandowym.

Sprawcy stosowali identyczny sposób działania, używając tych samych metod do zastraszania ludzi, wywoływania strachu i nieufności oraz utrudniania wsparcia dla Ukrainy.

Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

Idź do oryginalnego materiału