Fałszywe ogłoszenia gwarantujące rzekomo bardzo wysokie i pewne zyski pojawiają się głównie w mediach społecznościowych oraz na stronach internetowych. Najczęściej zachęcają do inwestowania w kryptowaluty, projekty inwestycyjne lub akcje spół
ek.Ofiarą takiej właśnie manipulacji padła 74-letnia mieszkanka powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego. Kobieta na portalu społecznościowym natrafiła na interesującą reklamę inwestycji, która miała zakończyć się dla niej dużym zyskiem, osiągniętym w krótkim
czasie.Zachęcona reklamą, po wejściu na ogłoszenie została przekierowana na formularz, gdzie podała swoje dane wraz z numerem telefonu. Następnie z 74-latką skontaktował się mężczyzna, który podawał się za doradcę finansowego. Pokrzywdzona została zmanipulowana przez oszustów i przelała na wskazane przez nich konto ponad tysiąc złotych, aby móc "inwestować". Oszuści cały czas zapewniali kobietę, iż będzie miała z tego duży zysk. Kiedy kobieta chciała odzyskać swoje pieniądze z konta inwestycyjnego, zorientowała się, iż została
oszukana.To niestety kolejna historia oszustwa internetowego, która pokazuje w jak łatwy sposób przestępcy, wykorzystując manipulację, osiągają zamierzony cel. Dlatego apelujemy o rozsądek i ostrożność przy wykonywaniu jakichkolwiek transakcji płatniczych w
sieci.Jeżeli chcemy inwestować, najpierw zweryfikujmy, w jaki sposób można to zrobić bezpiecznie. Pamiętajmy, że:transakcji finansowych nie należy zawierać, kierując się przypadkowymi reklamami w Internecie;listę instytucji finansowych zajmujących się funduszami inwestycyjnymi publikuje Komisja Nadzoru Finansowego;na stronie Komisji Nadzoru Finansowego należy sprawdzić, czy dana firma inwestycyjna nie znajduje się na liście ostrzeżeń;nie należy instalować dodatkowego systemu na urządzeniach, z których następuje logowanie do bankowości internetowej.