Dziewięć zarzutów, improwizowane urządzenia wybuchowe i nagranie, które pomogło uruchomić śledztwo. Sprawa 66-letniego mieszkańca Wrocławia podejrzanego o przygotowywanie zamachu na Donalda Tuska nabiera tempa. Śledczy mówią o konkretnych przygotowaniach do użycia przemocy, ale wciąż nie informują o wszystkich okolicznościach sprawy.