58-latek stracił 62 tys. zł. Uwierzył w szybki zysk z „akcji spółki paliwowej”

2 tygodni temu

Blisko 62 tysiące złotych stracił 58-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego, który uwierzył w możliwość szybkiego zarobku na inwestycjach w akcje znanej spółki paliwowej.

Mężczyzna przez kilka miesięcy wykonywał przelewy na wskazane konta, przekonany, iż uczestniczy w legalnym programie inwestycyjnym.

Kontakt z rzekomymi doradcami urwał się, gdy pieniądze zniknęły.

Reklama i „analityk finansowy”

Do oszustwa doszło po tym, jak mężczyzna natrafił w internecie na reklamę inwestycji.

– Na jednej z platform znalazł ofertę dotyczącą inwestowania w akcje znanej spółki paliwowej, która obiecywała szybki i wysoki zysk – informuje nadkom. Tomasz Żerański.

Po wypełnieniu formularza kontaktowego skontaktowała się z nim osoba podająca się za analityka finansowego i przekazała, iż został zakwalifikowany do programu inwestycyjnego.

Instalacja aplikacji i przelewy

Warunkiem udziału było założenie konta inwestycyjnego oraz instalacja wskazanej aplikacji.

– Wykonując polecenia kolejnych „doradców”, mężczyzna przekazywał pieniądze na wskazane rachunki – przekazuje nadkom. Tomasz Żerański.

W okresie od listopada do końca marca wykonał pięć przelewów na łączną kwotę blisko 62 000 złotych.

Kontakt się urwał, pieniądze przepadły

Po przekazaniu środków kontakt z rzekomymi konsultantami nagle się zakończył.

Mężczyzna zorientował się, iż padł ofiarą oszustwa i zgłosił sprawę na policję.

Policja ostrzega przed fałszywymi inwestycjami

Funkcjonariusze apelują o szczególną ostrożność przy podejmowaniu decyzji finansowych w internecie.

– choćby jeżeli reklamy wykorzystują wizerunki znanych osób, nie oznacza to ich autentyczności. Nie działajmy pod wpływem emocji i presji czasu – podkreśla nadkom. Tomasz Żerański.

Policja przypomina, aby zawsze weryfikować wiarygodność firm oraz osób oferujących inwestycje i nie instalować aplikacji wskazanych przez nieznane osoby.

mat

Idź do oryginalnego materiału