47-latek kradł prąd. Co mu grozi?

1 godzina temu

Nowa Ruda. Dzielnicowy to funkcjonariusz, który na co dzień utrzymuje bezpośredni kontakt z lokalną społecznością oraz instytucjami działającymi na podległym mu terenie. To do niego mieszkańcy mogą zwrócić się o pomoc, poradę prawną czy przekazać informacje dotyczące bezpieczeństwa.

Dzięki doskonałej znajomości rejonu służbowego i jego mieszkańców dzielnicowi często jako pierwsi docierają do nieprawidłowości i zagrożeń.

Właśnie taka dobra znajomość środowiska doprowadziła dzielnicowych do ustalenia, iż w jednym z mieszkań w Nowej Rudzie może dochodzić do kradzieży energii elektrycznej. Na miejsce skierowano policjantów oraz pracowników zakładu energetycznego, którzy potwierdzili podejrzenia funkcjonariuszy.

Okazało się, iż 47-letni najemca lokalu korzystał z energii elektrycznej poprzez nielegalne przyłącze, omijające licznik.

Nielegalna instalacja została zdemontowana, a policjanci prowadzą dalsze czynności, mające na celu ustalenie, jak długo mężczyzna pobierał prąd w sposób bezprawny.

Bez względu na wartość poniesionych strat, kradzież energii elektrycznej jest przestępstwem, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna musi się również liczyć z obowiązkiem uregulowania opłat naliczonych przez dostawcę energii za nielegalny pobór.

Policja przypomina, iż nielegalne przyłącza stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Często wiążą się z uszkodzeniem instalacji elektrycznej, co może prowadzić do pożarów lub porażenia prądem - informuje Wioletta Martuszewska z kłodzkiej policji.

Zagrożone są nie tylko osoby dokonujące kradzieży energii, ale także inni mieszkańcy budynku i sąsiedztwa
- dodaje policjantka.

Idź do oryginalnego materiału