Jak się okazało, sprawca realizował w ten sposób groźby, które wcześniej kierował pod adresem lokatora budynku. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie.
Spełnił przerażające groźby
Do dramatycznego zdarzenia doszło w jednym z drewnianych domów w Grodzisku Mazowieckim. Gdy tylko strażacy opanowali ogień, do akcji natychmiast wkroczyli policjanci. najważniejsze dla sprawy okazały się zeznania mężczyzny, który od kilku lat zamieszkiwał zniszczony budynek.
Pokrzywdzony wskazał funkcjonariuszom osobę, która już wcześniej groziła mu:
- podpaleniem domu,
- uszkodzeniem ciała,
- pozbawieniem życia.
Na szczęście w momencie wybuchu pożaru w budynku nikogo nie było, dzięki czemu nikt nie odniósł obrażeń fizycznych. Straty materialne są jednak ogromne.
Zatrzymanie w sąsiednim powiecie i przyznanie do winy
Pruscy kryminalni błyskawicznie namierzyli podejrzewanego 43-latka. Mężczyzna został zatrzymany w swoim miejscu zamieszkania na terenie sąsiedniego powiatu. Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli odzież, którą zatrzymany miał na sobie w trakcie dokonywania podpalenia.
Zaskoczony wizytą mundurowych 43-latek nie miał pola do manewru – w rozmowie z funkcjonariuszami wprost przyznał się do podpalenia domu. Prosto z rąk policjantów trafił do celi.
Zarzuty i tymczasowy areszt
Zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy okazał się bezwzględny. Prokurator przedstawił zatrzymanemu dwa ciężkie zarzuty karne:
- Zniszczenie mienia (domu) poprzez podpalenie.
- Kierowanie gróźb karalnych.
Decyzja sądu: Biorąc pod uwagę wysoki stopień demoralizacji oraz realne zagrożenie, jakie stwarzał mężczyzna, Prokuratura Rejonowa w Grodzisku Mazowieckim wystąpiła z wnioskiem o najsurowszy środek zapobiegawczy. Sąd w pełni przychylił się do tego wniosku i podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu 43-latka na okres 3 miesięcy. Za popełnione czyny grozi mu teraz wieloletni pobyt w więzieniu.

23 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·