Ponad czterystu funkcjonariuszy przez dwa dni pukało do drzwi w całym województwie. Efektem jest 34 zatrzymanych, z czego trzech ukrywało się przed listem gończym.
Akcję koordynowali Łowcy cieni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. To komórka zajmująca się wyłącznie osobami, które unikają odbycia zasądzonej kary albo stawienia się przed sądem.
Ponad trzysta sprawdzonych miejsc
Funkcjonariusze odwiedzili w ciągu dwóch dni ponad 300 adresów. Wszyscy zatrzymani są obywatelami Polski.
Trzy osoby były poszukiwane listami gończymi. Pozostałe trafiły do policyjnych systemów na podstawie zarządzeń i nakazów doprowadzenia.
Różnica między tymi dokumentami bywa myląca. List gończy wydaje się wobec osoby, która ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości, i publikuje się go wraz z wizerunkiem. Nakaz doprowadzenia dotyczy kogoś, kto nie stawił się tam, gdzie powinien, i ma zostać doprowadzony przez policję.
Kogo zatrzymano
Policja podała przykłady z kilku powiatów.
32-latek miał do odbycia dwa lata więzienia za obrót środkami odurzającymi. 19-latek odpowie za rozboje popełnione w Białymstoku w 2024 i 2025 roku. 51-latka z Łomży ukrywała się przed karą roku i dziesięciu miesięcy za przywłaszczenie.
Wśród zatrzymanych jest też 50-latek skazany na rok za znęcanie się nad rodziną, 42-latek poszukiwany listem gończym za przywłaszczenie i kradzieże, 37-latek z Kolna z karą sześciu miesięcy oraz 25-latek z Sejn, który miał odbyć dziesięć miesięcy.
Dlaczego takie akcje prowadzi się zrywami
Poszukiwania realizowane są na bieżąco, ale akcje skoncentrowane mają inną logikę. Osoba ukrywająca się przed karą zmienia adresy i rzadko nocuje tam, gdzie jest zameldowana. Sprawdzenie jednego adresu w odstępie tygodni daje jej czas na reakcję. Trzysta adresów w dwa dni tej możliwości nie zostawia.
Kim są Łowcy cieni
Zespoły poszukiwań celowych, nazywane potocznie Łowcami cieni, działają przy komendach wojewódzkich. Ich zadaniem jest ustalanie miejsc pobytu osób, które otrzymały wyrok i nie stawiły się do odbycia kary, oraz tych, wobec których sąd wydał nakaz doprowadzenia.
Praca polega głównie na analizie: kontaktów, miejsc pracy, adresów rodziny i znajomych. Dopiero po ustaleniu prawdopodobnego miejsca pobytu zapada decyzja o wejściu.
Co dzieje się po zatrzymaniu
Osoba zatrzymana na podstawie listu gończego trafia do zakładu karnego i zaczyna odbywać karę, którą wcześniej orzekł sąd. Zatrzymanie nie jest więc nowym wyrokiem, ale wykonaniem tego, który już zapadł.
Inaczej wygląda to przy nakazie doprowadzenia. Tu policja ma obowiązek dostarczyć osobę w konkretne miejsce, najczęściej na salę rozpraw albo do zakładu karnego, i na tym jej rola się kończy.
Jak zgłosić informację o poszukiwanym
Wizerunki osób poszukiwanych listami gończymi policja publikuje na swoich stronach internetowych. Informacje o miejscu pobytu takiej osoby można przekazać w każdej jednostce policji albo pod numerem alarmowym 112.
Ukrywanie poszukiwanego albo pomaganie mu w uniknięciu odpowiedzialności jest odrębnym przestępstwem, określanym jako poplecznictwo.
Źródło: Komenda Wojewódzka Policji w Białymstoku, komunikat z 5 listopada 2026 r. Zdjęcie: KWP w Białymstoku.

37 minut temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·