40-latek zmarł po interwencji policji. Tyle na razie wiadomo

1 dzień temu
40-latek z Zabrza zmarł w szpitalu po policyjnej interwencji w nocy z 11 na 12 lipca. Mężczyzna był agresywny, został obezwładniony i umieszczony w karetce, gdzie zaczął tracić przytomność. Prokuratura bada okoliczności śmierci, a policja prowadzi wewnętrzne postępowanie.
Idź do oryginalnego materiału