Nie stoją w jednym miejscu i nie działają jak klasyczny fotoradar. Mobilne zespoły Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego uzupełniają sieć stacjonarnych urządzeń tam, gdzie nie można ich zamontować albo gdzie pojawia się problem z nadmierną prędkością. W 2025 roku inspektorzy GITD i CANARD wykorzystywali do takich kontroli 37 pojazdów. W ciągu roku przejechały one łącznie 610 637 km na 99 trasach patrolowych. Efekt: 16 905 kontroli drogowych, 18 080 mandatów, 651 zatrzymanych dowodów rejestracyjnych i 73 zatrzymane prawa jazdy.
Fot. Redzen2 / Shutterstock.To pokazuje skalę systemu, którego wielu kierowców praktycznie nie zauważa, dopóki sami nie trafią na kontrolę. Mobilne pojazdy nie mają jednej stałej lokalizacji, jak żółty fotoradar czy odcinkowy pomiar prędkości. Mogą pojawić się na różnych odcinkach dróg, także tam, gdzie wcześniej urządzeń nie było. CANARD wyjaśnia, iż są kierowane między innymi w miejsca niebezpieczne, na odcinki, na których nie da się ustawić stacjonarnego urządzenia, oraz tam, gdzie lokalne społeczności zgłaszają problem z nadmierną prędkością.
18 080 mandatów w rok. To średnio niemal 50 dziennie
Oficjalne podsumowanie CANARD za 2025 rok pokazuje, iż mobilne kontrole nie były dodatkiem działającym sporadycznie. Inspektorzy przeprowadzili 16 905 kontroli drogowych i nałożyli 18 080 mandatów. W przeliczeniu na cały rok daje to średnio niemal 50 mandatów dziennie. Liczba mandatów jest większa niż liczba samych kontroli, bo podczas jednej kontroli mogło zostać ujawnionych więcej niż jedno naruszenie.
W trakcie tych działań zatrzymano również 651 dowodów rejestracyjnych oraz 73 prawa jazdy. Inspektorzy ujawnili 71 osób prowadzących pojazdy bez wymaganych uprawnień oraz 2 kierujących, wobec których obowiązywał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. To oznacza, iż mobilne patrole nie ograniczają się wyłącznie do samego pomiaru prędkości. Po zatrzymaniu samochodu inspektorzy mogą ujawnić także inne naruszenia związane ze stanem pojazdu czy uprawnieniami kierującego.
Największe wrażenie robi jednak dystans. 610 637 km przejechanych w rok oznacza, iż samochody kontrolne były stale przemieszczane pomiędzy punktami i trasami. To właśnie odróżnia je od urządzeń stacjonarnych. Kierowca może znać lokalizację fotoradaru, ale mobilna kontrola może pojawić się tam, gdzie dzień wcześniej jej nie było.
Rekordzista miał 192 km/h przy ograniczeniu do 90. Dostał 5000 zł i 15 punktów
CANARD podał też najbardziej skrajny przypadek zarejestrowany podczas mobilnych kontroli w 2025 roku. Kierowca Audi w miejscowości Kudrycze jechał 192 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 90 km/h. Przekroczył więc dozwoloną prędkość aż o 102 km/h.
Na kierującego nałożono 5000 zł mandatu i 15 punktów karnych. Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem przekroczenie prędkości o ponad 70 km/h oznacza 2500 zł mandatu i 15 punktów, a w przypadku recydywy drogowej stawka mandatu rośnie do 5000 zł. To najwyższa przewidziana taryfikatorem kwota za samo przekroczenie prędkości w drodze mandatu.
Tak duże przekroczenia mogą dziś mieć jeszcze poważniejsze skutki niż w 2025 roku. Od 3 marca 2026 roku prawo jazdy na 3 miesiące jest zatrzymywane za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h nie tylko w obszarze zabudowanym, ale również na jednojezdniowej drodze dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym. To oznacza, iż część kierowców, którzy jeszcze rok wcześniej na takim odcinku dostaliby mandat i punkty, w tej chwili może dodatkowo stracić uprawnienia na 3 miesiące.
Część floty to nieoznakowane BMW z wideorejestratorami i laserami
CANARD wykorzystuje do mobilnych kontroli różne rozwiązania. Jednym z najważniejszych elementów floty są 33 nieoznakowane BMW 330i xDrive, które zostały wyposażone w urządzenia do pomiaru prędkości. W 11 z nich znajdują się urządzenia Videorapid 2A, natomiast 22 wykorzystują laserowe mierniki LTI 20/20 TruCAM II z funkcją wideorejestracji.
Nie wszystkie urządzenia działają w identyczny sposób. Wideorejestrator pozwala dokumentować prędkość kontrolowanego pojazdu podczas jazdy, natomiast laserowy miernik może być wykorzystywany przez inspektora do pomiaru konkretnego samochodu. Wspólny jest cel – kontrola w miejscach, których nie obejmuje stała infrastruktura CANARD.
To ważne, bo sieć automatycznego nadzoru nie składa się już wyłącznie z żółtych fotoradarów. CANARD wykorzystuje w tej chwili fotoradary stacjonarne, odcinkowe pomiary prędkości, systemy RedLight oraz urządzenia mobilne. Każdy z tych elementów działa trochę inaczej, ale razem tworzą system, w którym coraz trudniej zakładać, iż brak urządzenia widocznego przy drodze oznacza brak kontroli.
Gdzie pojawiają się mobilne kontrole? Nie ma jednej stałej mapy
W przypadku mobilnych pojazdów kluczowa jest właśnie zmienność lokalizacji. CANARD informuje, iż patrole są kierowane na niebezpieczne odcinki dróg, szczególnie tam, gdzie nadmierna prędkość może prowadzić do poważnych zdarzeń, a montaż urządzenia stacjonarnego jest niemożliwy albo nieuzasadniony. Kontrole mogą też trafić w miejsca zgłaszane przez mieszkańców i lokalne społeczności.
Oficjalne podsumowanie za 2025 rok mówi o 99 trasach patrolowych, ale nie zawiera pełnej publicznej listy wszystkich odcinków wraz z harmonogramem kontroli. I właśnie dlatego nie da się traktować mobilnego systemu tak jak mapy fotoradarów. Kierowca nie ma gwarancji, iż po minięciu znanego urządzenia na dalszej części trasy nie spotka samochodu GITD.
Dotyczy to również Warszawy i Mazowsza. Mobilne kontrole są prowadzone przez delegatury terenowe GITD w całym kraju, a oficjalny raport roczny nie rozbija 99 tras na poszczególne województwa. Nie da się więc rzetelnie podać jednej liczby dla samej Warszawy, ale kierowcy na Mazowszu podlegają dokładnie temu samemu systemowi i tym samym zasadom.
Najbardziej kosztowny błąd może dziś oznaczać mandat, punkty i utratę prawa jazdy
Aktualny taryfikator przewiduje rosnące kary wraz ze skalą przekroczenia prędkości. Przekroczenie o 31-40 km/h oznacza 800 zł i 9 punktów, o 41-50 km/h – 1000 zł i 11 punktów, o 51-60 km/h – 1500 zł i 13 punktów, o 61-70 km/h – 2000 zł i 14 punktów, a o więcej niż 70 km/h – 2500 zł i 15 punktów. Przy recydywie drogowej mandaty od przekroczenia o ponad 30 km/h są podwajane, dlatego najwyższa stawka sięga właśnie 5000 zł.
Od marca 2026 roku dochodzi do tego rozszerzona możliwość zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h. Dla kierowcy oznacza to, iż mobilna kontrola na zwykłej drodze poza obszarem zabudowanym może zakończyć się nie tylko wysokim mandatem i punktami, ale również natychmiastową utratą możliwości legalnego prowadzenia samochodu przez kilka miesięcy.
Statystyki z 2025 roku pokazują, iż nie jest to marginalny element nadzoru. 37 samochodów, ponad 610 tys. km, 18 080 mandatów i 73 zatrzymane prawa jazdy – tyle przyniósł jeden rok pracy mobilnych zespołów GITD i CANARD. Kierowcy przyzwyczajeni do wypatrywania wyłącznie żółtych fotoradarów powinni więc pamiętać, iż część kontroli po prostu się przemieszcza.

1 godzina temu

![Plantacja na strychu w Krakowie. 28-latek zatrzymany [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/08/plantacja1.jpg)










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·