36-latek zmarł po brutalnym pobiciu. Policja wystosowała apel

3 godzin temu

"Zwracamy się z prośbą o zgłaszanie się osób, które rozpoznają mężczyznę widocznego na fotografiach" - apeluje Komenda Miejska Policji w Krakowie. W komunikacie zamieszczono zdjęcia osoby, która może być zamieszana w sprawę śmierci 36-latka. Mężczyzna został brutalnie pobity i zmarł w karetce pogotowia. Służby wskazują, iż za atakiem mogli stać członkowie środowisk kibicowskich.

Pixabay/Andrzej Remobowski, KMP w Krakowie
Krakowska policja apeluje o pomoc w rozpoznaniu osoby widocznej na zdjęciu

36-latek zmarł w nocy z czwartku na piątek po tym, jak został zaatakowany i ciężko pobity przez kilka osób, co zarejestrowała kamera monitoringu. Pokrzywdzonego znalazł przypadkowy przechodzień. Życia mężczyzny nie udało się uratować, zmarł w karetce pogotowia.

Do zdarzenia doszło na osiedlu Willowym w krakowskiej dzielnicy Nowa Huta. Medialne doniesienia wskazują, iż zmarły był fanem klubu Hutnik.

Sprawa śmierci pobitego 36-latka. Krakowska policja prosi o pomoc

"Wydział do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie prowadzi postępowanie dotyczące pobicia 36-letniego mężczyzny, do którego doszło 21 sierpnia na Osiedlu Willowym w Krakowie. W toku prowadzonego postępowania ustalono osobę podejrzewaną o udział w przedmiotowej sprawie" - przekazała KMP w Krakowie w niedzielnym komunikacie.

Policjanci apelują do osób, które rozpoznają mężczyznę widocznego na zamieszczonych fotografiach. "Zapewniamy anonimowość. Zgłoszenia można kierować bezpośrednio do Dyżurnego Komendy Miejskiej w Krakowie na nr telefonu 47 83 52 908 lub do każdej jednostki Policji" - przekazała komenda.

Lukas Podolski o śmierci 36-latka z Krakowa. "Okażemy wsparcie rodzinie"

Głos w sprawie śmierci 36-latka zabrał w niedzielę piłkarz Lukas Podolski. "Jako właściciel Górnika jestem głęboko wstrząśnięty tragedią, która wydarzyła się w Krakowie. Od zawsze wspieram najzagorzalszych kibiców i to się nie zmieni, ale wszyscy dystansujemy się od tchórzliwych i pozbawionych wszelkich skrupułów zachowań - przekazał we wpisie zamieszczonym na platformie X.

Sportowiec poinformował, iż w obliczu tragedii wesprze rodzinę mężczyzny finansowo. "Choć pieniądze nie zastąpią bólu i straty, to postanowiłem, iż okażemy wsparcie rodzinie zabitego Kibica przekazując im cały dochód z sektora gości z meczu z Wisłą Kraków" - ogłosił Podolski. W imieniu Górnika Zabrze właściciel klubu przekazał rodzinie i bliskim zmarłego najszczersze kondolencje.

Brutalne pobicie 36-latka. Zatrzymani mężczyźni zwolnieni po przesłuchaniu

W niedzielę w związku z tą sprawą policja zatrzymała dziewięć osób, które po przesłuchaniu w charakterze świadków zostały zwolnione. Śledczy nie znaleźli wystarczających dowodów, by postawić im zarzuty.

- Policjanci wykonali czynności z zatrzymanymi w charakterze świadka z uprzedzeniem artykułu 183 kodeksu postępowania karnego. w tej chwili materiał dowodowy nie jest na tyle silny, aby postawić im zarzuty - powiedziała w niedzielę po południu PAP Iwona Szelichiewicz z zespołu prasowego małopolskiej policji.

Art. 183 kpk daje świadkom możliwość odmówienia odpowiedzi na pytania, o ile naraziłby ich lub ich bliskich na odpowiedzialność za przestępstwo. - Policja intensywnie pracuje nad sprawą. W zdarzeniu mogły brać udział osoby powiązane ze środowiskami kibicowskimi - dodała Szelichiewicz.

Osoby, które były świadkami zajścia lub mają o nim informacje, proszone są o kontakt z dyżurnym Komisariatu Policji VIII w Krakowie pod nr telefonu +48 47 83 52 910, alarmowy numerem 112 lub mailowo: [email protected].

WIDEO: "To nie jest wina Pana Boga". Były prezydent wbił szpilkę Nawrockiemu
Idź do oryginalnego materiału