36-latek wpadł z narkotykami w gminie Pajęczno. Policjanci chcieli mu pomóc. Myśleli, iż jego auto ma awarię

2 godzin temu

36-latek z powiatu bełchatowskiego zatrzymany z narkotykami na terenie gminy Pajęczno. Policjanci zwrócili na niego uwagę, bo myśleli, iż jego auto ma awarię.

Cała sytuacja rozegrała się późnym wieczorem 12 stycznia na jednym z przystanków autobusowych na ternie gminy Pajęczno. W trakcie patrolu kryminalni zauważyli pojazd Opel Corsa, który miał włączone światła awaryjne, przy samochodzie stał mężczyzna. Dla kryminalnych był to jasny sygnał – awaria pojazdu. Zatrzymali się, aby pomóc mężczyźnie. 36-latek, mieszkaniec powiatu bełchatowskiego podczas rozmowy z policjantami był zdenerwowany i dziwnie zachowywał się. Z rozmowy nie wynikało, iż auto uległo awarii, natomiast nerwowe zachowanie kierującego wzbudziło podejrzenia u kryminalnych, iż może mieć przy sobie narkotyki. Przypuszczenia okazały się trafne, ponieważ znaleźli w jego odzieży środki odurzające w postaci kryształu. Badania testerem potwierdziły, iż to mefedron. Po dokonaniu stosownych ustaleń, do sprawy zatrzymano 36-latka, noc spędził w policyjnym areszcie.

– informowała aspirant Wioletta Mielczarek z pajęczańskiej policji.

Zatrzymanemu grozi do 3 lat więzienia.

Idź do oryginalnego materiału