35-letni kierowca w stanie zagrożenia życia. Uderzył w drzewo z ogromną prędkością, rannego zabrał LPR

1 godzina temu

Strażacy zastali wrak auta na polu

Zgłoszenie o wypadku drogowym na trasie Gostyń - Poniec pomiędzy miejscowościami Czajkowo a Aleksandrowo wpłynęło do służb ratunkowych kilka minut po godzinie 9.00. Do akcji zadysponowano jednostki państwowej i ochotniczej straży pożarnej, policję i zespół ratownictwa medycznego.

Jako pierwsi na miejsce zdarzenia dotarli członkowie straży pożarnej, którzy zastali na przydrożnym polu rozbity samochód osobowy marki Volksawgen Passat.

- Po dojeździe ustaliliśmy, iż w pojeździe znajduje się tylko jedna osoba - kierowca. Był to mężczyzna, który był nieprzytomny - relacjonuje kierujący działaniami ratowniczymi aspirant sztabowy Wojciech Idkowiak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gostyniu.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ

https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/ciala-matki-i-syna-w-domu-jednorodzinnym-przyczyna-smierci-wciaz-pozostaje-nieznana/QXdEtckMA4JzoLfqjcRp

Do wydobycia rannego trzeba było rozcinać karoserię

Ratownicy musieli zrobić dostęp do wraku pojazdu, używając specjalistycznych narzędzi hydraulicznych, by wydobyć poszkodowanego kierowcę z auta.

- Aby wykonać ewakuację musieliśmy usunąć elementy konstrukcyjne pojazdu w tym konkretnym przypadku było to poszycie dachu i natychmiast zaopatrzyliśmy go na nosze - dodaje asp. sztab. W. Idkowiak.

Mężczyzna został błyskawicznie przekazany również przybyłemu na miejsce zdarzenia zespołowi ratownictwa medycznego.

Lekarz pogotowia wezwał LPR

Ze względu na stan pacjenta lekarz ZRM podjął decyzję o ściągnięciu na miejsce helikoptera Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Znajdującego się w stanie ciężkim - zagrażającym życiu kierowcę VW przetransportowano do jednego ze szpitali w Poznaniu.

Jego obrażenia nie są dotąd znane, jak również nie ustalono dokładnych okoliczności wypadku drogowego.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD MATERIAŁEM FILMOWYM

35-latej uderzył w drzewo na prostym odcinku drogi

Czynności w tej sprawie prowadzą policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu. Na ten moment wiadomo na pewno, iż kierujący autem niemieckiej marki poruszał się od strony Gostynia w kierunku Ponieca.

- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż 35-letni mieszkaniec powiatu gostyńskiego kierujący samochodem osobowym matki Volkswagen Passat na prostym odcinku drogi z nieznanych dotąd przyczyn zjechał na prawe pobocze drogi i uderzył w przydrożne drzewo - informuje komisarz Monika Curyk, rzecznik prasowa KPP w Gostyniu.

Siła musiała być potężna

Choć gostyńscy policjanci i śledczy nie podają informacji dotyczących prędkości pojazdu w momencie zderzenia VW z drzewem, ta musiała być znaczna.

Siła uderzenia dosłownie porozrywała samochód na setki elementów, m.in. silnik, czy reflektory pojazdu można było znaleźć w promieniu choćby kilkuset metrów do miejsca wypadku drogowego.

KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ

https://zwielkopolski24.pl/rozne/schrony-poznan-wielkopolska-gdzie-sie-ukryc-alarm/sA7hoVGNE0lKoQAwzc0r
Idź do oryginalnego materiału