30 tysięcy złotych za jeden telefon. Seniorka w sidłach fałszywego bankowca!

7 godzin temu
Zdjęcie: 30 tysięcy złotych za jeden telefon. Seniorka w sidłach fałszywego bankowca! / fot. Pixabay.com


W miniony czwartek (26 marca 2026 r.) do lokalnej komendy zgłosiła się 71-letnia kobieta, która padła ofiarą wyrachowanego oszustwa. Historia seniorki jest bolesną lekcją tego, jak manipulują przestępcy.

​„Pani pieniądze są zagrożone” – tak zaczyna się pułapka

​Scenariusz był klasyczny, ale niezwykle przekonujący. Dwa dni wcześniej do kobiety zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako pracownik departamentu bezpieczeństwa banku. Wykorzystał najskuteczniejszą broń oszustów: strach. Poinformował seniorkę, iż jej oszczędności są w niebezpieczeństwie i jedynym sposobem na ich ratunek jest natychmiastowe przelanie środków na „bezpieczne konto”.

​Niestety, 71-latka uwierzyła w tę historię. Wykonała trzy przelewy na łączną kwotę 30 tysięcy złotych. Pieniądze, zamiast do bezpiecznego skarbca, trafiły prosto do kieszeni przestępców.

​Jak rozpoznać oszusta? Policja przypomina zasady

​Prawdziwy pracownik banku ma ściśle określone procedury. Funkcjonariusze podkreślają, iż istnieją „czerwone flagi”, które powinny natychmiast przerwać rozmowę:

  • Prośba o przelew: Bank nigdy nie prosi o przelanie pieniędzy na inne, wskazane konto w celu ich „ochrony”.
  • Dane logowania: Nikt z banku nie zapyta Cię przez telefon o hasło, PIN czy kody autoryzacyjne.
  • Instalacja aplikacji: jeżeli rozmówca każe Ci zainstalować oprogramowanie (np. do „zdalnej pomocy”), to na 100% oszust próbujący przejąć kontrolę nad Twoim telefonem lub komputerem.
  • Nie przekazuj pieniędzy obcym osobom.
  • Nie przesyłaj środków na konta podane przez telefon.
  • Nie podawaj nikomu danych do logowania.
  • Nie udostępniaj kodów BLIK osobom trzecim.
  • Nie klikaj w podejrzane linki (dotyczące dopłat do paczek czy potwierdzeń wpłat).

źródło: KPP Działdowo

Idź do oryginalnego materiału