W miniony czwartek (26 marca 2026 r.) do lokalnej komendy zgłosiła się 71-letnia kobieta, która padła ofiarą wyrachowanego oszustwa. Historia seniorki jest bolesną lekcją tego, jak manipulują przestępcy.
„Pani pieniądze są zagrożone” – tak zaczyna się pułapka
Scenariusz był klasyczny, ale niezwykle przekonujący. Dwa dni wcześniej do kobiety zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako pracownik departamentu bezpieczeństwa banku. Wykorzystał najskuteczniejszą broń oszustów: strach. Poinformował seniorkę, iż jej oszczędności są w niebezpieczeństwie i jedynym sposobem na ich ratunek jest natychmiastowe przelanie środków na „bezpieczne konto”.
Niestety, 71-latka uwierzyła w tę historię. Wykonała trzy przelewy na łączną kwotę 30 tysięcy złotych. Pieniądze, zamiast do bezpiecznego skarbca, trafiły prosto do kieszeni przestępców.
Jak rozpoznać oszusta? Policja przypomina zasady
Prawdziwy pracownik banku ma ściśle określone procedury. Funkcjonariusze podkreślają, iż istnieją „czerwone flagi”, które powinny natychmiast przerwać rozmowę:
- Prośba o przelew: Bank nigdy nie prosi o przelanie pieniędzy na inne, wskazane konto w celu ich „ochrony”.
- Dane logowania: Nikt z banku nie zapyta Cię przez telefon o hasło, PIN czy kody autoryzacyjne.
- Instalacja aplikacji: jeżeli rozmówca każe Ci zainstalować oprogramowanie (np. do „zdalnej pomocy”), to na 100% oszust próbujący przejąć kontrolę nad Twoim telefonem lub komputerem.
- Nie przekazuj pieniędzy obcym osobom.
- Nie przesyłaj środków na konta podane przez telefon.
- Nie podawaj nikomu danych do logowania.
- Nie udostępniaj kodów BLIK osobom trzecim.
- Nie klikaj w podejrzane linki (dotyczące dopłat do paczek czy potwierdzeń wpłat).
źródło: KPP Działdowo

7 godzin temu








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·