28-latka nie żyje, a zarzutów brak. „Nie wierzę w sprawiedliwość”

uwaga.tvn.pl 1 miesiąc temu
Pani Dorota szła do szkoły po 7-letnią córkę, kiedy wjechał w nią samochód. Za kierownicą siedziała prokuratorka. Mijają miesiące, a rodzina zmarłej wciąż nie może doczekać się sprawiedliwości.
Idź do oryginalnego materiału