Na trzy miesiące trafił do aresztu 28-latek, któremu prokuratura zarzuciła niezatrzymanie się do kontroli, potrącenie policjanta i kilka innych przestępstw. To finał wydarzeń, do których doszło na przełomie lutego i marca w pow. sulęcińskim – poinformował w środę (11 marca) asp. Mateusz Maksimczyk z KPP w Sulęcinie.
Do zatrzymania Kamila P. doszło na początku marca po pościgu. Wcześniej mężczyzna dwukrotnie nie zatrzymał się do policyjnej kontroli, potrącił policjanta oraz był podejrzany o kradzieże paliwa ze stacji. Łącznie usłyszał kilka zarzutów, do których się przyznał.
Prowadząca postępowanie Prokuratura Rejonowa w Sulęcinie zarzuciła mu narażenia funkcjonariusza na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, dwukrotne niezatrzymanie się do kontroli, łamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, kradzież paliwa, jazdę autem na tablicach od innego pojazdu. Ma także zarzut prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Jak przekazała prokuratura, podstawą zastosowania tymczasowego aresztowania była obawa ucieczki i ukrycia się podejrzanego oraz grożąca mu surowa kara pozbawienia wolności. Okazało się, iż mężczyzna działał w warunkach recydywy, czyli powrotu do przestępstwa. Grozi mu siedem i pół roku więzienia.
Pod koniec ub. miesiąca sulęcińscy dzielnicowi zauważyli samochód osobowy, którego kierujący był im dobrze znany z wcześniejszych interwencji. Postanowili go zatrzymać, gdyż wiedzieli, iż ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. 28-latek zlekceważył jednak polecenia funkcjonariuszy i zaczął uciekać.
Doprowadził do zderzenia z oznakowanym radiowozem, a gdy jeden z policjantów podbiegł do jego auta, ruszył gwałtownie, potrącił go i odjechał. Następnego dnia kryminalni namierzyli 28-latka, kiedy znowu jechał samochodem. Znowu próbował uciec, ale tym razem bezskutecznie. Teraz stanie przed sądem wprost z aresztu
– zrelacjonował asp. Maksimczyk.
Polecamy

Śledczy badają okoliczności wypadku balonu w Zielonej Górze
Trwa śledztwo po tragicznym wypadku balonu w centrum Zielonej Góry. Śledczy przesłuchali już dwie pasażerki, które leciały w koszu razem...
Czytaj więcejDetails
Po wypadku balonu. Dwie osoby jeszcze wczoraj opuściły szpital


2 godzin temu








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·