25-latka chciała zarobić na "rękodziele". Zaczęło się od spinek do włosów, później "pracodawca" zaproponował jej inne zajęcie

1 godzina temu

Cieszyła się, iż znalazła zajęcie. "Pracodawca" zaproponował jej możliwość dodatkowego zarobku

W poniedziałek, 21 wrzesnia 2026 roku do gostyńskiej komendy powiatowej policji zgłosiła się mieszkanka powiatu gostyńskiego, która złożyła zawiadomienie o oszustwie.

Z relacji ofiary przestępstwa wynika, iż kobieta szukając pracy w Internecie m.in. za pośrednictwem mediów społecznościowych, na Facebooku miała się natknać na ogłoszenie dotyczące pracy chałupniczej przy rękodziele.

W ramach "oferty zatrudnienia", która dotyczyła składania spinek do włosów dziewczyna zamówiła pierwszą paczkę towaru, jednocześnie przyszły "pracodawca", do czasu jej dostarczenia zaproponował 25-latce możliwość dodatkowego zarobku.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ

https://gostynska.pl/wiadomosci/18-latek-probowal-dokonac-niecodziennego-zakupu-na-olx-po-miesiacu-zglosil-sie-na-policje/AxV6spnj1ThSjUW7jWn0

Aby dostać pensję sama musiała najpierw zapłacić. I to nie miało

- Została dodana do grupy internetowej związanej z rękodziełem dla początkujących. Otrzymywała tam proste zadania, które polegały na wykonywaniu zrzutów ekranu produktów, ich polubieniu i przesyłaniu tych zrzutów na grupę internetową. Aby zarobić, za każde ostatnie zadanie musiała dokonać przelewu - relacjonuje kom. Monika Curyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.

Jak infornuje gostyńska policja, w ciągu czterech dni wykonała sześć takich przelewów, przekazując łącznie 6 770 zł.

Jednocześnie mieszkanka powiatu gostyńskiego założyła konto na platformie o nazwie Handmade, na którym widniała kwota zarobionych przez nią pieniędzy. Zgodnie z jej zeznaniami, po czterech dniach miała tam widnieć suma 9 700 złotych, obejmująca również wcześniej wpłacone przez nią pieniądze.

"Wyciągnięcie" zapłaty było obwarowane kolejnymi wymaganiami

"Schody" zaczęły się, kiedy kobieta chciała wypłacić zgromadzone środki. W pierwszej kolejności otrzymała informację, iż zgodnie z regulaminem musi wykonać dodatkową „transakcję testową” w wysokości 300 zł. Gdy dokonała wpłaty okazało się, iż jej konto zostało zablokowane.

- Wtedy dowiedziała się, iż konto zostało zablokowane ponieważ powinna wpłacić dwa razy po 300 złotych. Ostatecznie aby uzyskać dostęp do pieniędzy zażądano od niej wpłaty kwoty odpowiadającej całej sumie widniejącej na koncie, czyli 9 700 zł - relacjonuje dalej oficer prasowa KPP w Gostyniu.

Na szczęście kobieta nie dokonała kolejnej wpłaty, gdyż zorientowała się, iż mogła paść ofiarą oszustwa i zgłosiła sprawę na policję.

Już przy żadaniu pieniędzy powinna "zapalić się czerwona lampka"

Policja przypomina, aby zachować szczególną ostrożność wobec ofert pracy znalezionych w internecie, zwłaszcza tych, które wymagają od osoby poszukującej zatrudnienia wcześniejszego wpłacania pieniędzy.

- Pracodawca nie powinien żądać od kandydata przelewania środków w celu wykonania zadań. o ile oferta pracy wymaga wpłacenia pieniędzy, warto dokładnie sprawdzić firmę, dane osoby oferującej zatrudnienie oraz zasady współpracy. Presja czasu, obietnica szybkiego i łatwego zarobku oraz konieczność wykonywania kolejnych przelewów powinny wzbudzić naszą czujność - podkreślają gostyńscy policjanci.

Informacje: KPP Gostyń

KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ

https://gostynska.pl/wiadomosci/wazne-pojawil-sie-fake-news-dotyczacy-strazy-miejskiej-nie-dajcie-sie-nabrac-bo-nieswiadomie-popelnicie-przestepstwo/xllOMi8DRvaLV1ZKdCbd
Idź do oryginalnego materiału