
Do zdarzenia doszło w godzinach porannych na Mokotowie. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące konfliktu pomiędzy kierowcą a pasażerami. Taka sytuacja na Mokotowie... Z przekazanych funkcjonariuszom informacji wynikało, iż po zakończeniu kursu dwóch mężczyzn wysiadło z samochodu, nie regulując w całości należności za przejazd. Kierowca zaczął nagrywać oddalających się pasażerów telefonem. Jeden z nich, widząc to, podszedł do zgłaszającego, wyrwał mu urządzenie z ręki, a następnie z dużą siłą rzucił o ziemię. Po wszystkim odszedł. Policjanci natychmiast rozpoczęli sprawdzanie pobliskiego terenu. Dysponując rysopisem oraz informacjami uzyskanymi od pokrzywdzonego, gwałtownie wytypowali miejsce, w którym mógł przebywać mężczyzna odpowiadający opisowi. Mundurowi odnaleźli go w jednym z mieszkań w pobliżu miejsca zdarzenia. Podczas rozmowy mężczyzna przyznał, iż brał udział w zdarzeniu. Tłumaczył policjantom, iż zdenerwował się, ponieważ kierowca nagrywał go telefonem. Jak wynikało z jego relacji, obawiał się również upublicznienia swojego wizerunku. To jednak w żaden sposób nie usprawiedliwiał










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·